Z tego artykułu dowiesz się:
- Na jakim etapie jest adopcja AI w e-commerce i co powstrzymuje młodych Polaków przed regularnym używaniem nowej technologii.
- Jakie bariery napotykają polskie firmy we wdrażaniu sztucznej inteligencji i dlaczego pozostają ostrożne.
- Dlaczego rekomendacje AI cieszą się wśród najmłodszych konsumentów większym zaufaniem niż opinie influencerów.
Sztuczna inteligencja podbija wiele sektorów rynku, a obok głosów o przełomie i rewolucji nie brakuje sceptycznych, o likwidowaniu miejsc pracy i wręcz zagrożeniu dla ludzkości. Przekłada się to na podejście do korzystania z tego typu narzędzi podczas kupowania online. Nawet wśród młodych Polaków w wieku 18-35 lat tylko 12,2 proc. używa ich regularnie. 24,7 proc. tylko od czasu do czasu, zaś 28,6 proc. rzadko – wynika z badania UCE Research oraz Shopfully Poland, którego wyniki „Rzeczpospolita” poznała jako pierwsza.
Sceptycyzm wobec AI
– Ponad 65 proc. młodych Polaków deklarujących korzystanie z AI przy decyzjach zakupowych to bardzo wyraźny sygnał, że technologia przestała być niszowym rozwiązaniem dla entuzjastów nowych technologii. Można mówić o wejściu AI do głównego nurtu zachowań konsumenckich, szczególnie w grupie osób młodych, które naturalnie szybciej adaptują innowacje cyfrowe – wskazuje Robert Biegaj, ekspert z firmy Shopfully Poland. – Jednocześnie nie oznacza to jeszcze pełnej masowej adaptacji w rozumieniu regularnego i świadomego wykorzystywania AI na każdym etapie procesu zakupowego. Wyniki sugerują raczej etap przejściowy – pomiędzy fazą eksperymentowania a trwałym zakorzenieniem nowych nawyków. Konsumenci coraz częściej testują możliwości sztucznej inteligencji, ale dla wielu z nich nie stała się ona jeszcze podstawowym narzędziem wspierającym zakupy – dodaje.
Autorzy badania wskazują, że AI w zakupach jest dziś bardziej „narzędziem wspierającym” niż codziennym asystentem decyzyjnym. Największa grupa to użytkownicy okazjonalni, co sugeruje eksperymentalne użycie takich narzędzi, brak pełnego zaufania lub ograniczoną potrzebę w części zakupów.
W biznesie też, choć mówi się o boomie na narzędzia sztucznej inteligencji, faktyczna skala wdrożeń tej technologii w naszym kraju jest wciąż marginalna. Biznes boi się ryzyka, firmy nie mają też „zdolności wdrożeniowych”.
Z kolei wśród ankietowanych konsumentów w grupie 35 proc. osób nieużywających zupełnie tego typu narzędzi 23 proc. nie ma zamiaru tego zmienić, ale ok. 7 proc. planuje zacząć korzystać z takich rozwiązań, co wskazuje na możliwą zmianę.
Biznes się na to szykuje, ale też bez specjalnego szturmu. – Użytkownicy i rynek dopiero się uczą korzystania z AI, ale bez dwóch zdań ten odsetek i częstotliwość korzystania będą rosły wraz z upowszechnianiem i rozwijaniem się nowych technologii. Widzimy to chociażby po rosnącym zainteresowaniu rozmowami z naszym Asystentem AI w apce i przeglądarkach – mówi Marcin Gruszka, rzecznik Allegro. Platforma e-handlowa z ponad 80 mln produktów od ponad 150 tys. sprzedawców oferuje już zestaw narzędzi opartych na sztucznej inteligencji zarówno dla kupujących, jak i sprzedających. – Mówiąc o AI, tak naprawdę mówimy o czymś, co z czasem stanie się po prostu naturalnym elementem robienia zakupów i szukania w sieci bardziej niż zestawem oddzielnych produktów czy usług – dodaje.
AI będzie przyszłością
Joanna Jelenik, SEO manager w Insightland wskazuje, że by stwierdzić, czy adopcja AI w zakupach faktycznie jest powolna, należy zamiast na sam moment kliknięcia „kup teraz”, spojrzeć na etap podejmowania decyzji i zbierania informacji.
– Dane z naszego ostatniego raportu „GenZ reSearch” pokazują, że wśród młodych z pokolenia Z narzędzia oparte na AI na dobre rozgościły się w pierwszej trójce źródeł informacji. Jeśli młody użytkownik sieci nie znajdzie odpowiedzi w Google, rzadko traci czas na wpisywanie kolejnych haseł – mówi ekspertka. – Aż 57 proc. respondentów naszego badania w takiej sytuacji od razu przechodzi do rozmowy z chatbotem. Mało tego, dla 41 proc. z nich bezpośrednia konwersacja z AI to stały i naturalny format zdobywania wiedzy o świecie czy produktach – dodaje.
Rekomendacjom generowanym przez asystentów AI ufa już 52 proc. młodych. To drugi najwyższy wynik w całym zestawieniu – wyprzedzają go tylko polecenia od rodziny i znajomych. Dla porównania, influencerom wierzy zaledwie 11 proc. ankietowanych. W najmłodszej grupie, czyli u nastolatków w wieku 14-19 lat, zaufanie do opinii serwowanych przez sztuczną inteligencję rośnie aż do 59 proc.
W 41 proc. polskich firm testuje się narzędzia sztucznej inteligencji w środowisku produkcyjnym, to o 14 pkt. proc. więcej niż w pierwszym kwartale. Jednocześnie zmalał z 61 proc. w pierwszym kwartale do 25 proc. w drugim udział podmiotów deklarujących jedynie testowe wdrożenie narzędzi sztucznej inteligencji na małą skalę. Oznacza to, że firmy przechodzą do bardziej zaawansowanych projektów – wynika z badania wywiadowni Dun&Bradstreet w 32 krajach.
– Konsumenci nie wykształcili jeszcze nawyku korzystania z narzędzi AI jako kanału zakupowego, a ich obecne przyzwyczajenia związane z wyszukiwarkami, mediami społecznościowymi i platformami e-commerce są na tyle silne, że ograniczają motywację do zmiany sposobu robienia zakupów. Zakupy internetowe są w dużej mierze zachowaniem rutynowym – jeśli obecna ścieżka działa szybko i skutecznie, nie ma powodu, by zastępować ją nową, oparta na AI – mówi Paweł Peryga, szef ds. technologii w Univio. – Sposobów robienia zakupów jest już bardzo wiele, a wciąż przybywają nowe – ostatnio TikTok Shop. Zakupy wciąż nie są jednak częścią mentalnego modelu korzystania z AI. Nawet jeśli AI potrafi pomóc znaleźć produkt, użytkownik rzadko myśli: „otworzę ChatGPT, żeby coś kupić”. Moim zdaniem jeszcze długo AI nie będzie synonimem zakupu, tak jak dziś jest nim Allegro czy odbiór w Paczkomacie. Przekonali się o tym w przeszłości tacy giganci jak eBay czy Amazon – dodaje.