W 2018 r., na dwa lata przed wejściem do Polski, Mere deklarowało zamiar otwarcia 105 sklepów na naszym rynku. Otworzył w sumie 10 placówek. Teraz dziewięć z nich jest likwidowanych, a w przypadku dziesiątego sklepu brakuje precyzyjnych informacji – informuje portal wiadomoscihandlowe.pl.

„Wyprzedaż w Mere. Takich cen już nie będzie, zapraszamy” - informuje jeden ze sklepów Mere w mediach społecznościowych. Na stronach innych placówek, m.in. w Piotrkowie i Jaworznie, tez pojawiły się informacjo o rychłym zamknięciu placówek oraz wyprzedażach. Według strony na Facebooku sklep Mere w Radomiu został zamknięty na początku kwietnia tego roku.

Rosyjska sieć dyskontowa Mere zadebiutowała w Polsce latem 2020 r., otwierając pierwszy sklep w Częstochowie. Miała przyciągać klientów bardzo niskimi cenami. Sklepy przypominały raczej hurtownie niż tradycyjne sklepy a towary wyłożone były na paletach a nie na półkach sklepowych. Plan zakładał powstanie 105 placówek w całej Polsce, ale w sumie udało się Rosjanom otworzyć dziesięć: w Jaworznie, Bełchatowie, Ostrowcu Świętokrzyskim, Skarżysku-Kamiennej, Radomiu, Żyrardowie, Hrubieszowie, Chełmie i Piotrkowie Trybunalskim.

Na oficjalnej stronie internetowej sieci nie ma żadnych informacji na temat zamknięcia sklepów w Polsce.

Czytaj więcej

Tanie sklepy sposobem na kryzys. Wchodzą nowe sieci

W marcu 2022 r. Mere wstrzymało plany ekspansji w Europie. Firma podkreślała, że ze względu na "sytuację polityczną" zmuszona jest do rezygnacji z otwierania nowych sklepów w Europie Zachodniej, jak również do zamknięcia niektórych z już działających placówek. A pod koniec 2021 roku sieć została usunięta z Ukrainy. Przedstawiciele Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy określali ekspansję Mere jako "działania rosyjskich służb specjalnych".