Koncern Jeffa Bezosa przymierza się do podbicia rynku odzieżowego i ogłosił, że otworzy w tym roku swój pierwszy sklep odzieżowy. Nie będzie to jednak zwykły sklep.

- Nie zrobilibyśmy nic w fizycznej sprzedaży detalicznej, jeżeli nie czulibyśmy, że możemy znacząco poprawić jakość obsługi klienta – stwierdziła, cytowana przez Reuters, Simoina Vasen, dyrektorka zarządzająca Amazon Physical Retail.

Planowany sklep Amazon Style ma znajdować się w rejonie Los Angeles i mieć powierzchnię około 2,8 tys. metrów kwadratowych, czyli być mniejszy niż typowy sklep tego typu. Modele ubrań będą znajdować się na półkach, a klienci będą skanowali kod za pomocą aplikacji mobilnej Amazon, by wybrać żądany kolor i rozmiar. Przymierzenie ubrań będzie możliwe po ustawieniu się w wirtualnej kolejce – przymierzalnia będzie otwierać się dzięki pomocy smartfona, gdy będzie wolna i gdy będą w niej zamówione rozmiary ubrań.

To nie koniec udogodnień dla klientów planowanych przez Amazon. Przymierzalnia ma być przestrzenią, która ma umożliwić „kontynuowanie zakupów bez konieczności wychodzenia”. Dzięki ekranom dotykowym będzie można poprosić o więcej ubrań do przymierzenia, które dostarczone zostaną do dwustronnej szafy w ciągu kilku minut.

- To jak magiczna szafa z pozornie nieskończonym wyborem – twierdzi Simoina Vasen.

Na zamawianiu dodatkowych ubrań czy rozmiarów możliwości ekranów w przymierzalniach się nie kończą. Amazon będzie bowiem rejestrować każdy skanowany przez klienta towar, dzięki czemu jego algorytmy będą personalizować rekomendacje dotyczące odzieży. Kupujący będą mogli również wypełnić ankietę dotyczącą stylu. Dzięki temu, że każdy ruch klienta będzie rejestrowany, klient wchodzący do przymierzalni będzie tam miał nie tylko te przedmioty, o które prosił, ale także propozycje Amazona. Z pomocy owego elektronicznego „konsjerża” klienci będą mogli też zrezygnować.

Technologię wspierającą wybór odzieży Amazon zaprezentował już wcześniej. Pomaga mu ona sukcesywnie podbijać rynek – według analityków koncern już wyprzedził Walmart jako podmiot, od którego Amerykanie najchętniej kupują ubrania. Wciąż jednak ma tu pole zarówno do ekspansji, jak i poprawy – chcąc mocniej rozepchnąć się na rynku modowym musi konkurować nie tylko z Walmartem (oferującym przede wszystkim to, co tanie), ale także z bardziej uznanymi podmiotami, jak Macy’s czy Nordstrom. Tymczasem doświadczenia z obecności Amazona na spożywczym rynku detalicznym pokazują, że konkurencja na fizycznym rynku jest wymagająca.

Amazon Style będzie zatrudniać ludzi, bo ktoś musi donieść rzeczy do szafy. Jednak, podobnie jak sklepy spożywcze Amazona będzie korzystać z systemu Amazon One by klienci mogli płacić bez konieczności szukania kasy.

Czytaj więcej

Amazon niespodziewanie rozpoczął wojnę z Allegro. Chce podbić Polskę