AGD to jedna z czołowych kategorii sprzętu elektronicznego, warta już niemal 5 mld zł rocznie. Co więcej, Polacy systematycznie wydają na nią coraz więcej. Motorem rozwoju rynku jest choćby wymiana starszych modeli, zwłaszcza lodówek i pralek, na bardziej efektywne, oszczędzające energie elektryczną czy wodę.
Rynek ma jeszcze ogromny potencjał
Ponadto jest ciągle wiele kategorii, które dopiero zdobywają popularność. Rekordowo rośnie sprzedaż zmywarek, które działają wciąż jedynie w ok. co piątym gospodarstwie domowym. Jeśli chodzi o suszarki do ubrań bardzo popularne w USA czy Wielkiej Brytanii, w Polsce są wciąż kategorią egzotyczną, ma je jedynie kilka procent domów.
Z danych Gfk wynika również, że w ostatnim kwartale najmocniej, bo 8,8 proc. wzrosła sprzedaż odkurzaczy. Ta kategoria jeszcze niedawno znacząco traciła w związku ze zmianami, jakie wprowadziła Unia Europejska. Sprzęt jest bardziej efektywny, zużywa teraz mniej prądu, a maksymalna dopuszczalna moc to 1,6 tys. watów.
Jednocześnie doprowadziło to do podwyżek cen, które w pierwszym okresie po 1 września 2014 r. spowodowały znaczny spadek zainteresowania tą kategorią. Aż o 7,5 proc. wzrosła za to sprzedaż lodówek, a całego segmentu małego AGD o 5,3 proc.
Dawno z rynku nie płynęły tak pozytywne informacje, dlatego prognozy branży na ten rok są bardzo optymistyczne. – Spodziewamy się dynamiki rozwoju rynku wyższej niż w 2015 r., a my chcemy rosnąć nawet szybciej – mówi Piotr Skubel, wiceprezes ds. strategii i controllingu Amiki Wronki.
Jego zdaniem trudno nie uwzględniać pozytywnego efektu programu 500+, który dla tej branży też będzie zauważalny, co potwierdzają inni eksperci.
Rośnie sprzedaż i produkcja
– W tym roku spodziewamy się wyższego tempa wzrostu rynku, ostrożnie prognozujemy 8–9 proc., może nawet jeszcze wyżej. Pozytywny wpływ na poziom wydatków powinien wywrzeć choćby program 500+ – mówi Wojciech Konecki, dyrektor generalny CECED Polska, związku pracodawców AGD. Branża od dawna nie podchodziła równie pozytywnie do ocen sytuacji, jednak poszczególni gracze spodziewają się innych wyników. Grupa Whirlpool liczy na ok. 6-proc.wzrost sprzedaży AGD w Polsce w 2016 roku, szef zaś Electroluksu w naszym regionie Adam Cich liczy raczej na 5 proc.
– Spodziewamy się w tym roku kilkuprocentowego wzrostu całego rynku AGD. Jednak będzie to wzrost o nieco niższej dynamice niż w roku 2015 – mówi Andrzej Maślak, rzecznik grupy BSH w Polsce, sprzedającej produkty marek Bosch, Siemens czy Zelmer.
Sprzęt AGD staje się kolejną specjalnością eksportową, a producenci z roku na rok zaskakują coraz wyższymi wynikami. Choć dopiero co zakończony 2015 rok przyniósł według wstępnych danych wzrost produkcji o 7 proc., to firmy mają ambitne plany. – Na 2016 rok zakładamy optymistycznie powtórzenie takiego tempa wzrostu wolumenu produkcji – zapowiada CECED Polska.
Eksport priorytetem
Polska jest już pod względem ilościowym największym producentem AGD w Europie, wyprzedzając Niemcy oraz Włochy. Jeśli chodzi o wartościowe ujęcie Niemcy są wciąż liderem, ale także obecni już w Polsce producenci coraz chętniej przenoszą do nas produkcję sprzętu z wyższych pułapów cenowych, a kategorie ekonomiczne są przenoszone choćby do Turcji.
Głównym odbiorcą sprzętu AGD z Polski są Niemcy, w czołówce są jeszcze Wielka Brytania i Francja. Systematycznie spada udział Rosji, do niedawna najdynamiczniej rosnącego kierunku eksportu.