Noworoczna aukcja na targu Tsukiji to już tradycja. W ten dzień ceny tuńczyków osiągają rekordowe wartości.

W tym roku nabywcą pierwszego tuńczyka jest Hiroshi Onodera, szef spółki LEOC Co. Ltd do której należy sieć restauracji "Ginza Onodera".

W zeszłym roku za 212-kilogramowego tuńczyka błękitnopłetwego zapłacono zaledwie 74,2 mln jenów, czyli równowartość 637 tys. dolarów.

Rekord padł w 2013 roku, kiedy to za jednego tuńczyka zapłacono 155 mln jenów czyli 1,33 mln dolarów. Szczęśliwym kupcem okazał się wtedy Kiyoshi Kimura, właściciel sieci restauracji Sushi Zanmai. Kimura przez ostatnich sześć lat był zwycięzcą akcji noworocznych na targu Tsukiji.

Na tokijskim targu Tsukiji, który działa od 1935 roku, jednej z głównych atrakcji turystycznych japońskiej stolicy, prawie codziennie odbywają się aukcje tuńczyka, ale najwięcej emocji wzbudzają pierwsze licytacje w roku.

W zeszłym roku informowano, że pod koniec 2017 roku targ zostanie przeniesiony z dzielnicy Chuo do oddalonej o ponad 2 km i położonej na sztucznej wyspie dzielnicy Toyosu. Przeprowadzkę odkładano, ale wygląda na to, że tegoroczna aukcja noworoczna będzie już ostatnia w starej lokalizacji - informuje Bloomberg. Przenosiny targu na teren dawnej elektrowni gazowej na wyspie Toyosu zaplanowano na jesień 2018 roku.