Procedowana w sejmie ustawa o elektromobilności zakłada tworzenie stref bezemisyjnych. Miejsc, gdzie będą mogły wjeżdżać tylko samochody elektryczne.
- Dla nas ważniejszym problemem jest brak obwodnicy. Mamy coraz więcej przepisów utrudniających realizacje inwestycji drogowych. Myśląc o przyszłości najpierw musimy rozwiązać to, co jest kluczowe dla poprawy powietrza w miastach, czyli budowanie obwodnic – mówił Benedykciński.
Zaznaczył, że strefy dla samochodów elektrycznych to melodia przyszłości. - Teraz trzeba przyspieszyć proces wydawania zezwoleń na budowę. Później zaangażujmy się w niskoemisyjność – stwierdził.
Gość zauważył, że dzisiaj TIRy stoją w korkach w środku miasta. - Jakbym wyszedł do ludzi i powiedział „nie patrzmy na te TIRy, my tu przy dworcu zrobimy strefę niskoemisyjności" to stwierdzą „panie burmistrzu, weź pan rozwiąż problem obwodnicy" - wyjaśnił.
- Na razie budujemy 4 stacje elektrycznego ładowania, będę wprowadzał zasadę, że samochody Straży Miejskiej będą elektryczne, budujemy parkingi. Uruchamiamy bezpłatną komunikację, żeby zlikwidować ruch do stacji kolejowej. Na dużą skalę budujemy ścieżki rowerowe - wyliczał Benedykciński. - Budujemy parki i sadzimy mnóstwo zieleni. Wydamy na to 15 mln zł. TO jest rewolucja jeśli chodzi o zieleń. Mam nadzieję, że złagodzi to problemy związane z zanieczyszczonym powietrzem – dodał. Gość przypomniał, że gmina od kilku lat dopłaca 6 tys. zł do wymiany pieców na gazowe.
- Okazuje się, że jest olbrzymie zainteresowanie od kiedy media zaczęły mówić o smogu. Do dzisiaj prawie 400 kominów w Grodzisku i okolicach przestało działać – podał. - Poza samochodami najgorszy jest komin, w którym i tak nie jesteśmy w stanie do końca określić kto czym pali – dodał.
Benedykciński zdradził, że z pieniędzy unijnych budowana jest nowa biblioteka z centrum seniora. - Będzie to innowacyjna sprawa w Polsce. Budujemy również duży parkingi, bo dzisiaj próbują postawić samochód nawet przy fontannie w parku – mówił. Złożony został również wniosek z zakresu elektromobilności. - Liczymy na 3 autobusy elektryczne i rozwiązania drogowe. Stanie w korkach też powoduje dużą emisją – wyjaśnił gość.
Burmistrz zaznaczył, że jest rozstrzygnięte kilka przetargów, ale pojawia się wielki problem. - Mamy przetargi drogowe do których od pewnego czasu nie podchodzi żadna firma, bo brakuje pracowników. Miałem też przetarg, gdzie na kosztorys 3 mln zł zgłosiła się firma i zaproponowała 8 mln zł. Gdyby nie termin do wydania środków, to bym zatrzymał wszystkie przetargi i przeczekał. Na inwestycje przewidziane jest łącznie 110 mln zł – mówił.