Jak wynika z najnowszych rosyjskich statystyk sądowych, zapotrzebowanie na usługi skorumpowanych urzędników rośnie: w 2023 roku liczba osób skazanych za łapówki w sferze usług znalazła się na drugim miejscu wśród kategorii uszeregowanych według wielkości łapówki, ustaliła gazeta Kommersant.
Łapówki w Rosji. Więcej skazanych i większe kwoty
Najpopularniejsza wielkość łapówki w Rosji zamyka się w przedziale 10–50 tysięcy rubli (423 zł - 2119 zł). Za przyjęcie takiej korzyści majątkowej w 2023 r. skazano w Rosji 5245 osób, czyli około jedną czwartą wszystkich postawionych przed sądem za przestępstwa o charakterze korupcyjnym, zarówno w zakresie przestępstwa głównego, jak i dodatkowej kwalifikacji czynu (w sumie w ubiegłym roku takich osób było 22 014).
Czytaj więcej
Pisanie, że nie mogąc poradzić sobie z sytuacją wewnętrzną, Putin wywołał wojnę z Ukrainą, to uproszczenie. Ale fakt, sytuacja gospodarcza Rosji pr...
Na drugim miejscu znalazły się łapówki „o charakterze niemajątkowym” – np. atrakcyjne wyjazdy zagraniczne, prezenty, usługi. Skorzystało z nich 3760 skorumpowanych urzędników.
Na trzecim miejscu są łapówki w wysokości od 1 tys. do 10 tys. rubli, a dopiero na czwartym i piątym miejscu kwoty poważniejsze — od 150 tys. rubli, czyli 6357 zł (2978 skazanych) i od 1 mln rubli — 42,5 tys zł (1800 skazanych). Najniższa była wielkość łapówki w wysokości do 500 rubli (21 zł) – za jej przyjęcia odpowiedział niecałe 700 osób.
Tradycyjnie najczęstszym przestępstwem korupcyjnym trafiającym do sądów w Rosji pozostaje przyjmowanie (2134 osób), rzadziej wręczanie łapówki (1526 skazanych).
Czytaj więcej
Wielkie protesty w Tbilisi przeciwko ustawie o „obcych agentach” to konsekwencja trwającego ponad dekadę psucia standardów rządzenia państwem przez...
Kommersant przypomina, że jeszcze w 2022 r. ujawnionych łapówek było mniej, podobnie jak niższe były wręczane i przyjmowane kwoty. Przed rozpętaną przez Putina wojną w Ukrainie najpopularniejsza wielkość łapówki w Rosji mieściła się w przedziale 1–10 tys. rubli.
Korupcja w Rosji coraz większym problemem. Znaczny wzrost w sądowych statystykach
Największym problemem w Rosji są tzw. łapówki niemajątkowe. Kilka lat temu na poziomie legislacyjnym dyskutowano o wprowadzeniu szczególnej odpowiedzialności za ten rodzaj korupcji. Jednak rosyjscy urzędnicy i parlamentarzyści, czyli grupy najbardziej korupcjogenne w Rosji, nie zdecydowali się na żadne regulacje.
A już w 2018 r., jak pisze Kommersant, statystyki sądowe wykazały znaczny wzrost liczby łapówek. Teraz – jak wyjaśnia Kommersantowi rozmówca wydziału wymiaru sprawiedliwości – do kategorii „usług niemajątkowych” zalicza się sytuacje, w których nie da się dokładnie oszacować wartości uzyskanych bezprawnie świadczeń w postaci praw majątkowych i usług.
Czytaj więcej
Aleksiej Kudrin odchodzi ze stanowiska szefa Rosyjskiej Izby Obrachunkowej (odpowiednik polskiego NIK). Sam złożył dymisję. Kudrin to ostatni z w m...
- Dynamika wskaźników statystycznych rzadko daje dokładny obraz rzeczywistego poziomu przestępczości — ostrzega prawnik i ekspert ds. przeciwdziałania korupcji Grigorij Maszanow. I dodaje, że dzieje się tak, ponieważ proces karny może się ciągnąć latami.
Według niego liczą się ankiety przeprowadzane wśród Rosjan na temat tego, czy padli ofiarą przestępstwa. Kreml kilka lat temu zatwierdził metody badań socjologicznych mających na celu ocenę poziomu korupcji w rosyjskich obwodach, jednak ich wyniki nie są publikowane – zauważa ekspert.