Szef Izby Obrachunkowej Aleksiej Kudrin potwierdził we wtorek, że złożył wniosek do prezydenta o rezygnację ze stanowiska szefa izby w przewidzianym trybie. Wyjaśnił, że zamierza skupić się na „dużych projektach prywatnych inicjatyw, które mają znaczący wpływ na ludzi”.

„Spędziłem około 25 lat w sektorze publicznym. Teraz chciałbym się skupić na dużych projektach, które są związane z rozwojem szeroko pojętych prywatnych inicjatyw, ale jednocześnie mają znaczący wpływ na ludzi. W związku z tym opuszczam stanowisko przewodniczącego Izby Obrachunkowej” - napisał Kudrin na portalu społecznościowym.

Co dalej będzie robił Kudrin? 25 listopada internetowy koncern Yandex ogłosił plany reorganizacji biznesu na tle sytuacji geopolitycznej. Holenderski Yandex N.V. odchodzi z grona akcjonariuszy grupy spółek i zmieni nazwę. Według źródeł Kommersanta holenderska spółka zrezygnuje z marki Yandex.

Czytaj więcej

Licznik bije, rosyjski reżim zarabia na wojnę. Polska wciąż w czołówce donatorów

Tego samego dnia agencje informacyjne poinformowały, że Aleksiej Kudrin może dostać stanowisko w Yandex. Tylko czy w Rosji czy też opuści rządzony przez reżim kraj, jak kilku znanych rosyjskich ekonomistów przed nim?

Aleksiej Kudrin to były wicepremier i najdłużej urzędujący minister finansów Rosji (2000 - 2011 r.). Za jego kadencji Rosji udało się spłacić większość długów zagranicznych. W 2004 roku Kudrin został uznany przez brytyjski magazyn „The Banker” Ministrem Finansów Roku zostając zwycięzcą w dwóch kategoriach: Światowy Minister Finansów Roku i Europejski Minister Finansów Roku. W 2010 roku dostał nagrodę dla najlepszego ministra finansów od magazynu „Euromoney". To duże osiągnięcia, biorąc pod uwagę konkurencję.

W 2011 r. Miedwiediew, ówczesny premier, zdymisjonował Kudrina, bo nie podobało mu się jego negatywne stanowisko na temat wzrostu wydatków wojskowych. Kudrin został niezależnym ekspertem. Wielokrotnie spotykał się z opozycjonistą Borysem Niemcowem (został zamordowany przez „nieznanych sprawców”) oraz z Aleksiejem Nawalnym (reżim wsadził go do łagru na 10 lat).

W tym czasie nie unikał niekorzystnej dla Kremla oceny jego działań gospodarczych. W 2016 r., dwa lata po rosyjskim zagarnięciu ukraińskiego Krymu, prognozował, że kryzys w rosyjskiej gospodarce, wywołany zachodnimi sankcjami i działaniami Kremla potrwa długo, a na razie Rosja jeszcze nie zbliżyła się do jego kulminacji.

Jako szef Izby Obrachunkowej od 2018 r. przeprowadził kilka głośnych kontroli, m.in. oceniających poziom korupcji w instytucjach państwowych; straty wynikające z trwonienia publicznych pieniędzy. Jego poglądy głoszone publicznie na temat biedy w Rosji i jej przyczyn, bardzo nie spodobały się urzędnikom Kremla.

Dwa miesiące po rosyjskiej napaści na Ukrainę, Kudrin ogłosił, że w tym roku rosyjski PKB zmniejszy się o 10 procent.

Gazeta RBK napisała, że pierwszy wiceprzewodniczący Dumy Państwowej Aleksander Żukow jest brany pod uwagę na stanowisko szefa Izby Obrachunkowej.