Gwałtowne zjawiska pogodowe dają nam coraz mocniej popalić. Straty rosną

Zmiany klimatyczne, rosnąca średnia temperatura na świecie sprawiają, że rośnie też liczba katastrof naturalnych i wartość wywołanych nimi strat materialnych. Prognozy na kolejne lata są złe.

Publikacja: 27.07.2023 16:42

Gwałtowne zjawiska pogodowe dają nam coraz mocniej popalić. Straty rosną

Foto: AFP

W latach 1981-90 na świecie odnotowywano średnio 79 katastrof naturalnych rocznie, natomiast w ostatniej dekadzie było ich aż 186. Znacząco wzrosły również straty finansowe związane ze skutkami zdarzeń ekstremalnych. Roczna średnia w latach 1981-90 to niemal 41 mld dol. strat. W ostatniej dekadzie (2012-2021) już niemal 5 razy więcej - ponad 193 mld dol.

W latach 2019-21 katastrofy naturalne spowodowały zniszczenia o łącznej wartości ponad 600 mld dol. Najwięcej strat przyniosły: huragan IDA w USA (65 mld dol.) oraz powódź BERND w Europie (54 mld dol.). Mimo różnego rodzaju działań podejmowanych przez rządy na świecie w celu obniżenia emisji gazów cieplarnianych i wyhamowania wzrostu średniej globalnej temperatury, prognozowane są jej dalsze wzrosty. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest wzrost globalnej temperatury do 2050 r. o 2 st. C.

- Jeżeli ten scenariusz się zrealizuje, ekstremalne susze będą pojawiać się 2,4 razy częściej niż w okresie przed erą przemysłową – czytamy w raporcie „Klimat rosnących strat” przygotowanym przez Polską Izbę Ubezpieczeń i firmę doradczą EY.

Rekordowe temperatury w całej Europie

Autorzy raportu zwracają uwagę, że negatywny wpływ upałów i suszy na gospodarkę można było zaobserwować w 2022 r. Latem notowane były rekordowe temperatury w całej Europie Zachodniej, na Wyspach Brytyjskich nawet 40 stopni Celsjusza. Oznaczało to rekordy w poborze mocy. Upałom towarzyszył niedobór opadów, co spowodowało spadek poziomu rzek do ekstremalnie niskich wartości.

Ze względu na brak wystarczającej ilości wody wystąpiły znaczące ograniczenia w produkcji energii elektrycznej w elektrowniach wodnych i jądrowych. To z kolei przyczyniło się do skokowego wzrostu cen na giełdach energii elektrycznej. Nie lepiej jest w 2023 r. Ekstremalnie wysokie temperatury panują na południu Europy. Często towarzyszom im potężne pożary. Na początku lipca 2023 r. odnotowano najwyższą w historii pomiarów średnią temperaturę na świecie, 17,18 st. C.

Autorzy raportu klimatycznego z PIU policzyli, że straty jakie w związku z katastrofami naturalnymi w ostatnich 40 latach poniosły kraje UE sięgają 487 mld euro (polskie straty w tym czasie to 16 mld euro, czyli ok. 70 mld zł). W latach 2016-21 zakłady ubezpieczeń zgłosiły do Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego 273 zdarzenia, które oceniły jako katastroficzne. Wypłaciły z ich tytułu przeszło 3,6 mld zł odszkodowań. Tylko w 2021 r. łączna wartość wypłaconych odszkodowań z tytułu katastrof naturalnych w naszym kraju wyniosła 994 mln zł, z czego znakomita większość, bo 970 mln zł została przeznaczona na pokrycie szkód wyrządzonych przez deszcze nawalne, podtopienia, burze, grad i huragany.

Skutki katastrof klimatycznych odczuwają całe społeczeństwa

Eksperci zwracają przy tym uwagę, że skutki katastrof to nie tylko straty bezpośrednie, tj. zgony, zniszczone mienie i infrastruktura na danym obszarze. To również przerwy w łańcuchach dostaw wpływające na całe społeczeństwo i funkcjonowanie państwa. Wskazują modele ekonomiczne, które  zakładają, że według najgorszych prognoz przez niszczycielskie zjawiska pogodowe PKB Polski może zmniejszyć się o nawet 10 proc. do 2050 r. W scenariuszu optymistycznym, w którym zgodnie z Porozumieniem Paryskim średnia temperatura na świecie wzrośnie w tym czasie o mniej niż 2 st. C, ten spadek szacowany jest na 3 proc. PKB.

Negatywny wpływ na gospodarkę światową będzie jeszcze większy. W scenariuszu optymistycznym przyniesie spadek PKB na świecie o 4,2 proc. do 2050 r., a w skrajnie negatywnym, który zakłada wzrost średniej temperatury globalnej o 3,2 st. C, aż o 18,1 proc.  

- Ubezpieczenia są kluczowe dla budowania odporności społecznej i gospodarczej na skutki występowania katastrof naturalnych. W państwach, gdzie ubezpieczenia są powszechne, możliwa jest szybka odbudowa mienia osób prywatnych, przedsiębiorstw oraz infrastruktury publicznej. Życie wraca do normy po kilku, kilkunastu miesiącach – mówi Jan Grzegorz Prądzyński, prezes zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń. – W miejscach, gdzie ubezpieczenia nie funkcjonują, skutki katastrof naturalnych oddziałują latami, powodując degradację gospodarczą dotkniętych nimi rejonów oraz masowe migracje – dodaje.

W latach 1981-90 na świecie odnotowywano średnio 79 katastrof naturalnych rocznie, natomiast w ostatniej dekadzie było ich aż 186. Znacząco wzrosły również straty finansowe związane ze skutkami zdarzeń ekstremalnych. Roczna średnia w latach 1981-90 to niemal 41 mld dol. strat. W ostatniej dekadzie (2012-2021) już niemal 5 razy więcej - ponad 193 mld dol.

W latach 2019-21 katastrofy naturalne spowodowały zniszczenia o łącznej wartości ponad 600 mld dol. Najwięcej strat przyniosły: huragan IDA w USA (65 mld dol.) oraz powódź BERND w Europie (54 mld dol.). Mimo różnego rodzaju działań podejmowanych przez rządy na świecie w celu obniżenia emisji gazów cieplarnianych i wyhamowania wzrostu średniej globalnej temperatury, prognozowane są jej dalsze wzrosty. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest wzrost globalnej temperatury do 2050 r. o 2 st. C.

Pozostało 81% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Gospodarka
Wybory w Wielkiej Brytanii. Rynek szykuje się na rząd Partii Pracy
Gospodarka
Regiony boją się centralizacji polityki spójności
Gospodarka
Kreml sprzeda Chinom rzekę. Czego w zamian oczekuje Władimir Putin?
Gospodarka
Koniunktura gospodarcza w Europie gorsza od oczekiwań
Gospodarka
Euro 2024: gospodarczy mecz Polska wygrywa z Austrią 4:1
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży