Oficjalny raport pokazał słabnący rozwój sektora przemysłowego, skłania zwolenników dofinansowania tych przedsiębiorstw, do agitacji na rzecz rządowych programów. Orędownicy pakietów pomocowych dla przemysłu wskazywali, że potrzebuje on dofinansować w związku z poważnymi spadkami indeksów większości spółek na chińskiej giełdzie.
Strach przed dalszymi spadkami popchnie Pekin do wprowadzenia pierwszych programów pomocowych w najbliższych tygodniach przewidują analitycy.
Indeks PMI analityków Caixin i Markit Economics jest jednym z narzędzi określającym stan sektora przemysłowego w Chinach, jego kurs spadł do poziomu 47,8 punktów w lipcu z 49,4 pkt. w czerwcu. Jest to gorszy wynik niż przewidywany 48,2 pkt.
Podczas gdy liczba zamówień spadła po wzroście w czerwcu, produkcja fabryczna zaliczyła spadek trzeci miesiąc z rzędu do poziomu 47,1 punktów, to najniższy jej poziom od trzech i pół roku.
Niesprzyjający klimat gospodarczy zmusił spółki sektora do zmniejszenia zatrudnienia i obniżenia cen produktów w związku zmniejszonym popytem.
Eksperci jednak przestrzegają przed wyciąganiem daleko idących wniosków z danych z lipca. Twierdzą, że osłabiona koniunktura może być jedynie przejściowa. Wskazują, że letnie burze spowodowały zmniejszenie produkcji w zindustrializowanych regionach w Zhejiang i Guangdong. Ponadto uważają, że wiele spółek dotkniętych giełdowym mini-krachem, zaoszczędzi na zamówieniach, nie zmniejszy to jednak liczby samych zamówień.
- Kiedy indeksy giełdowe gwałtownie rosły, chińska konsumpcja nie podniosła się – mówił Julian Evans-Pritchard z Capital Economics. Tymczasem sprzedaż detaliczna wzrosła w trakcie mocnych spadków na giełdzie w okresie 2007-2008, argumentuje ekspert.
Ekonomiści tacy jak Evans-Pritchard twierdzą, że pomimo słabnącego popytu na chiński eksport, infrastrukturalne programy rządowe poprawią chińską konsumpcję w nadchodzących miesiącach, co zapewni osiągnięcie prerogatywy Pekinu 7 proc. wzrostu gospodarczego.