Jak podał w czwartek GUS, produkcja sprzedana przemysłu w minionym miesiącu zwiększyła się o 6 proc. rok do roku, po zwyżce o zaledwie 0,5 proc. w marcu (po wyeliminowaniu czynników sezonowych, wzrost produkcji przyspieszył z 0,8 do 5,7 proc.). Ekonomiści się spodziewali, że w kwietniu produkcja będzie odrabiała marcowe zaległości, związane w dużej mierze z wyjątkowo wczesną Wielkanocą, ale z tak dobrym odczytem nie liczyli się nawet najwięksi optymiści. Przeciętnie oczekiwali wzrostu produkcji o 3,6 proc. w skali roku.