Nowy tydzień zaczął się kiepsko dla warszawskich inwestorów. Znów wszystkie trzy główne indeksy kończyły dzień na czerwono. Niedźwiedzie wciąż nie odpuszczają GPW, choć oczywiście warszawska giełda nie jest osamotniona w spadkach - w poniedziałek mało która europejska giełda zdołała się oprzeć sprzedającym. Na GPW dzień zaczął się dość spokojnie. WIG20 przez I połowę dnia oscylował wokół piątkowego zamknięcia, czyli między 2190 a 2195 pkt. Na tle głównych europejskich rynków nie był to zły wynik. W tym czasie niemiecki DAX traci 0,8 proc., a francuski CAC40 0,59 proc. Sytuacja giełd pogorszyła się jednak po południu gdy stało się jasne, że o wiele bardziej prawdopodobne jest zaostrzenie tzw. wojny handlowej między USA a Chinami, niż jakiś kompromis w tej sprawie. Co więcej, ostrze tego konfliktu zaczyn się coraz bardziej kierować w stronę Europy.