Indeks S&P 500 zyskał w ubiegłym tygodniu 0,2 proc. i był to już piąty z rzędu wzrost indeksu, co jest najdłuższą serią w przypadku tego wskaźnika w tym roku.

Inwestorzy giełdowi wyraźnie czekali na publikację dane o kredytach konsumenckich. Do sprzedaży akcji skłaniać mogą inwestorów także najnowsze dane z Chin oraz wciąż niepewna sytuacja na Ukrainie.

W poniedziałek taniały obligacje skarbowe USA, zyskiwał dolar, spadał cena złota.

Na zamknięciu poniedziałkowej sesji Dow Jones stracił 0,15 proc., Nasdaq zyskał o 0,20 proc., natomiast S&P 500 spadł o 0,31 proc.

Zyskały akcje Boeinga (2,64 proc.) po informacji o podpisaniu kontraktu z Ryanairem na sprzedaż 200 samolotów typy 737 MAX 200. Rosły także walory Yahoo (5,50 proc.) - po rozpoczęciu kampanii IPO przez chińskiego giganta e-commerce Alibaba, którego Yahoo ma 23 proc. akcji; Google (0,58 proc.), Microsoft (1,19 proc.), Facebook (0,82 proc.), Twitter(2,51 proc.), Tesla (1,70 proc.), Visa (0,73 proc.).

Traciły na wartości akcje: Apple (0,63 proc.) - w przeddzień prezentacji dwóch nowych modeli iPhona, BlackBerry (2,02 proc.), Ford (1,98 proc.) - rekomendację dla akcji producenta samochodów obniżył bank Morgan Stanley; General Motors (3,03 proc.), Toyota (0,33 proc.), Disney (0,42 proc.), McDonald's (0,61 proc.), Fox (0,60 proc.), Amazon (1,17 proc.), Campbell Soup Company (2,58 proc.) - po publikacji wyników pokazujących spadek sprzedaży gotowych zup.

„Rynek jest bardzo silny, są jednak ku temu dobre powody. Zyski spółek są dobre i wciąż luźna pozostaje polityka banków centralnych. Poziomy indeksów nie zmienią się zbyt wiele w krótkim terminie, dalsze wzrosty możliwe będą, gdy rozpocznie się sezon prezentacji wyników kwartalnych" – ocenił Pierre Muton, zarządzający funduszami Stucki & Cie.

Sezon prezentacji wyników za trzeci kwartał rozpocznie się 8 października. W drugim kwartale 75 proc. spółek wchodzących w skład indeksu S&P 500 osiągnęło wyniki lepsze od oczekiwań na poziomie zysku netto. 65 proc. spółek pokazało natomiast lepsze od oczekiwań przychody.