Ostatecznie indeks szerokiego rynku zakończył piątek wzrostem o 1,3 proc. Z kolei WIG20 podskoczył o 1,5 proc., mWIG40 o 0,7 proc, podobnie jak sWIG80. Trzeba jednak przyznać, że mimo publikacji szacunku GUS dotyczącego inflacji CPI w marcu, wynoszącej 10,9 proc., który mógłby sprzyjać większej zmienności na rynku, tej w piątek brakowało. Wartość obrotów sięgnęła ponad 1 mld zł, z czego za 850 mln zł odpowiadały spółki WIG20.

Wśród największych spółek pozytywnie wyróżniały się banki. Liderami zwyżek były mBank, Bank Pekao oraz PKO BP, których kursy wzrosły odpowiednio o 4,3 proc., 4,2 proc. i 3,5 proc. Sam indeks WIG-banki podskoczył o 3,2 proc. Z początku wydawało się, że czwartkowe straty odrobi LPP, jednak ostatecznie kurs firmy modowej zniżkował o 1,9 proc. Z tego też powodu najgorszym indeksem branżowym był WIG-odzież, który spadł o 1,7 proc.

Ze spółek indeksu mWIG40 pozytywnie wyróżniła się biotechnologiczna Selvita, której kurs podskoczył o 5,7 proc. za sprawą dobrych wyników za ubiegły rok. Dobrze wypadł także Bank Millenium, którego notowania zwyżkowały o 2,6 proc.

Z kolei wśród maluchów jednym z najmocniejszych ogniw było Grodno, którego walory zdrożały o 9,8 proc. na fali pozytywnych szacunków dotyczących sprzedaży w roku obrotowym 2021/2022.

Wśród branżowych indeksów dobrze wypadł także WIG-spożywczy, który wzrósł o 2,4 proc. dzięki dobrej dyspozycji ukraińskich spółek jak Ovostar, Astarta oraz IMC. Skok notowań wymienionych spółek doprowadził także do 4,4-proc. wzrostu notowań WIG-Ukraine.

Do zakupów na GPW zachęcały także zagraniczne giełdy. Pod koniec sesji niemiecki DAX zwyżkował o 0,4 proc., francuski CAC 40 o 0,5 proc., a brytyjski FTSE 100 o 0,3 proc.

Bycze otwarcie rynków widzieliśmy także za Atlantykiem, gdzie stosunkowo dobre dane z rynku pracy wzbudziły wiarę inwestorów amerykańską gospodarkę.