Główne indeksy na Wall Street zakończyły tydzień na wyraźnym minusie.

S&P 500 stracił 3,60 proc., Dow Jones spadł o 3,39 proc., a Nasdaq spadł o 4.81 proc.

Wciągu dnia zapowiadało się na jeszcze mocniejsze spadki. Wall Street rozpoczęła handel mocnymi spadkami - największymi od września ubiegłego roku.

Reuters napisał, że decyzja o Brexicie zadała globalnemu systemowi finansowemu największy cios od czasu kryzysu finansowego w 2008 roku. Inwestorzy obawiający się o perspektywy gospodarki światowej uciekali w dolara i inne bezpieczne aktywa, takie jak złoto i amerykańskie obligacje skarbowe, pozbywając się bardziej ryzykownych akcji.

Fed, amerykański bank centralny, starając się uspokoić rynki finansowe oznajmił, że gotów jest zapewnić gospodarce płynność dostarczając dolary, poprzez istniejące już kanały wymiany z innymi bankami centralnymi.

Także dane z amerykańskiej gospodarki nie nastrajały optymistycznie. Dane dotyczące wyższego niż prognozowano spadku zamówień na dobra trwałego użytku zarówno z, jak i bez środków transportu, dolały oliwy do ognia. Osłabło też zaufanie amerykańskich konsumentów, mierzone indeksem opracowywanym przez Uniwersytet Michigan.

Podobnie jak w Europie także w Nowym Jorku mocno traciły akcje banków: Citigroup (-9,36 proc.), Morgan Stanley (-10,15 proc.), Bank of America Corporation (-7,41 proc.), JP Morgan Chase & Co (-0,57 proc.), The Goldman Sachs Group (-7,07 proc.), ale także akcje Apple (-2,81 proc.), Facebook (-2,61 proc.) oraz Microsoft Corporation (-3,95 proc.).

Reuters podliczył, że w piątek, po ogłoszeniu wyników referendum globalne rynki finansowe straciły w sumie na wartości ponad 2 biliony dolarów.