Premier Beata Szydło po odwołaniu Dawida Jackiewicza powierzyła Henrykowi Kowalczykowi misję wygaszenia resortu skarbu. Kowalczyk może dokonywać zmian personalnych. Gazeta Giełdy i Inwestorów „Parkiet" poprosiła analityków o ocenę menedżerów kierujących notowanymi na GPW spółkami z udziałem Skarbu Państwa.
Prezesa Tauronu Remigiusza Nowakowskiego analitycy oceniają na piątkę – za dobre przygotowanie merytoryczne i komunikację z rynkiem. Prezes PGE Henryk Baranowski dostał słabą czwórkę. Analitycy chwalą go m.in. za umiejętność poruszania się w środowisku polityków z resortu energii, ale są rozczarowani strategią PGE i zamianą dywidendy na podatek (choć to oczywiście wola głównego właściciela).
Mierną ocenę uzyskał kierujący Energą Dariusz Kaśków – m.in. za zaangażowanie się postrzeganej jako dywidendowa firmy w ratowanie górnictwa węgla kamiennego. Niewiele lepsze noty zebrał Mirosław Kowalik, prezes Enei. Nie dał się on jeszcze dobrze poznać jako menedżer czy branżowy fachowiec, a komunikacja ze spółką jest usztywniona.
Na piątkę zasłużył Tomasz Gawlik, prezes JSW. Jest chwalony za restrukturyzację firmy przy maksymalnym wykorzystaniu możliwości, jakie daje porozumienia ze związkami.
Prezes KGHM Krzysztof Skóra zasłużył na trójkę. Nie wiadomo jednak, czy jego ekipa poradzi sobie z zarządzaniem międzynarodowym koncernem w trudnym momencie: spadek cen metali spowodował, że flagowa kopalnia Sierra Gorda w Chile ponosi straty. KGHM każe czekać do początku przyszłego roku na analizę sytuacji zamorskich aktywów. Skóra kojarzony jest bardziej jako samorządowiec (w barwach PiS) niż menedżer.