Amerykańskie indeksy giełdowe rosną drugi miesiąc z rzędu. Inwestorzy wierzą, że prezydent Trump pobudzi gospodarkę eliminując nadmierne regulacje w sektorze finansowym, obniżając podatki i zwiększając wydatki na infrastrukturę. Inwestorzy obawiają się jednakże, że działania pobudzające gospodarkę wpędzą USA w inflacyjne kłopoty,co będzie skutkowało podwyżką stóp procentowych. Dlatego z optymizmem spotkała się publikacja protokołu z grudniowego posiedzenia Rezerwy Federalnej, z którego wynika, że większość członków Fed opowiada się jedynie za "stopniowym" tempem zacieśniania polityki monetarnej w USA.
Na zamknięciu Dow Jones Industrial wzrósł o 0.3 proc., do 19,942.23 pkt, niewiele poniżej psychologicznej bariery 20 tys. a S&P 500 wzrósł o 0.6 proc., do 2,270.75 pkt., jeden pkt. poniżej grudniowego historycznego rekordu. Technologiczny Nasdaq Composite zakończył handel 0.9 proc. powyżej wtorkowego zamknięcia i wyniósł 5,477.00 pkt.
Po lepszych od oczekiwań danych o sprzedaży aut w USA w 2016 r. akcje Forda i GM rosły o 4 proc. Wyraźnie zyskiwały również akcje Tesli, mimo iż podane we wtorek wieczorem dane o sprzedaży elektrycznych aut tego producenta rozminęły się z prognozami koncernu. Tesla sprzedała w 2016 r. 76.200 aut wobec zakładanych 80.000.
O prawie 5 proc. spadały walory sieć sklepów Macy's, po tym jak firma poinformowała o zamiarze zamknięcia 68 oddziałów.