Początek sesji przyniósł kilkupunktowe zejście WIG20, ale dość szybko zaczęły rosnąć obroty i indeks 20 największych spółek tuż po godzinie 11. przebił poziom 2000 punktów. Przez kolejne godziny walka byków z niedźwiedziami toczyła się właśnie wokół tego poziomu. Ostatecznie WIG20 zakończył sesję na poziomie 1998,76 punktów, a obroty sięgnęły 726 mln zł. Warto wspomnieć.
Przez całą sesję liderem wśród blue chips był PKN Orlen, który chwilami rósł o prawie 4 proc., a zakończył sesję 3,5 proc. dorobkiem. I to głównie dzięki paliwowemu gigantowi mogliśmy co raz obserwować poziom 2000 punktów na WIG20. Wspinaczkę na północ kontynuuje Alior Bank, który w miesiąc wzrósł już o około 27 proc. W czwartek drożały także Lotos czy Asseco Poland. Niestety większość największych spółek zakończyła dzień na minusie. Wśród największych hamulcowych znaleźli się mBank, LPP, PGNiG, PGE, czy Tauron.