Reklama
Rozwiń
Reklama

Kolejny dzień zwyżek

W środę znów więcej do powiedzenia mieli kupujący. Od początku roku indeks blue chpis zyskał już 4,2 proc.

Publikacja: 11.01.2017 16:45

Kolejny dzień zwyżek

Foto: Fotorzepa, Andrzej Skłodowski AS Andrzej Skłodowski

Środowa sesja na warszawskim parkiecie rozpoczęła się od niewielkiej przewagi kupujących, która utrzymywała się przez pierwsze cztery godziny handlu. W drugiej części dnia byki opadły z sił, a na GPW zagościł kolor czerwony. Przewaga niedźwiedzi nie trwała jednak długo. Na ostatniej prostej byki przeprowadziły udany atak. Ostatecznie indeks blue chips zyskał 0,3 proc. i zatrzymała się na poziomie 2030 pkt.

Od początku grudnia indeks ten wzrósł już o około 13 proc. Tak wzrostów w Warszawie już dawno nie obserwowaliśmy, a to rodzi ryzyko, że w najbliższych dniach część inwestorów może zacząć realizować zyski.

Również na innych giełdach Starego Kontynentu więcej do powiedzenia mieli kupujący. W momencie zakończenia handlu w Warszawie niemiecki DAX zyskiwał 0,7 proc., zaś francuski CAC40 rósł o 0,4 proc. Cały dzień na czerwono świeciła z kolei giełda w Madrycie.

Spośród największych emitentów zgrupowanych w WIG20 gwiazdą sesji był KGHM, któremu sprzyjają zwyżki cen miedzi na giełdzie w Londynie. Wyraźnie podrożały również akcje Eurocashu i mBanku. Najsłabiej wypadł z kolei PKN Orlen i Energa.

W środę cały dzień najlepiej prezentowały się rynkowe średniaki, bowiem mWIG40 zyskał 1,5 proc. Był to największy dzienny wzrost tego indeksu od 22 listopada. Spośród średniaków najmocniej na zielono świeciły walory Grupy Azoty, Kernela i PKP Cargo. Na przeciwległym biegunie znalazły się notowania AmRestu, GTC i Bogdanki.

Reklama
Reklama

Kolejny dzień słabością raziły najmniejsze spółki. sWIG80 stracił 0,1 proc. Najmocniej potaniały papiery CFI Holding, LiveChat Software oraz Idea Banku. Po kilka procent zarobili z kolie posiadacze papierów Rainbow Tours, Integera i Brastera.

Warto również zwrócić uwagę na spółki, których kursy wyznaczyły co najmniej roczny szczyt notowań. W tym zacnym gronie znalazło się aż 16 emitentów. Mowa m.in. o: PZU, Synthosie, Kernelu, GPW, KGHM, czy CD Projekcie. Analogicznie, w co najmniej rocznym dołu znalazły się jedynie walory Kofoli i Biura Inwestycji Kapitałowych.

Środowa sesja na warszawskim parkiecie rozpoczęła się od niewielkiej przewagi kupujących, która utrzymywała się przez pierwsze cztery godziny handlu. W drugiej części dnia byki opadły z sił, a na GPW zagościł kolor czerwony. Przewaga niedźwiedzi nie trwała jednak długo. Na ostatniej prostej byki przeprowadziły udany atak. Ostatecznie indeks blue chips zyskał 0,3 proc. i zatrzymała się na poziomie 2030 pkt.

Od początku grudnia indeks ten wzrósł już o około 13 proc. Tak wzrostów w Warszawie już dawno nie obserwowaliśmy, a to rodzi ryzyko, że w najbliższych dniach część inwestorów może zacząć realizować zyski.

Reklama
Giełda
Inwestorzy w Warszawie ostrożnie podchodzą do zakupów akcji
Materiał Promocyjny
Startupy poszukiwane — dołącz do Platform startowych w Polsce Wschodniej i zyskaj nowe możliwości!
Giełda
Na GPW trwa przeciąganie liny
Giełda
Giełdy zareagowały na plan pokojowy. Warszawa została daleko w tyle
Giełda
Nancy Pelosi ma status legendarnej inwestorki
Giełda
Ciężki początek sesji na GPW. WIG20 ląduje na wsparciu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama