Już od początku handlu w Warszawie to kupujący mieli więcej do powiedzenia. WIG20 rósł w początkowych minutach sesji o 0,3 proc., a na półmetku był już 0,5 proc. na plusie. Pod koniec dnia przewaga byków zaczęła jednak topnieć choć wynik powinien cieszyć biorąc pod uwagę spadki w poprzednich dniach. Ostatecznie WIG20 zakończył dzień na poziomie 2360 pkt., co oznacza wzrost o 0,18 proc .

W trakcie piątkowej sesji notowania wielu spółek reagowały na opublikowane raporty. Przykładem były walory Mercatora Medical. Producent Producent rękawic medycznych poinformował o zmianie szacunkowego wyniku za II kwartał na niższy. W efekcie akcje Mercatora staniały o 5,5 proc.

Najmocniej wzrosły notowania LPP, o 3,6 proc., oraz CCC o 3 proc. Fundusz zarządzany przez Grupę PFR pożyczy CCC 360 mln zł potrzebne by wykupić założycieli eObuwie.pl co ucieszyło inwestorów.

Z kolei indeks średnich spółek zakończył dzień tuż pod linią czwartkowego zamknięcia i spadł o 0,1 proc. Na dole tabeli znalazły się Datawalk oraz Oncoarendi Therapeutics, których walory staniały odpowiednio o 3,5 proc. i 2,9 proc. Kupujący skupili swoją uwagę na Biomedzie-Lublin oraz Famurze. Producent maszyn górniczych rozważa emisję „zielonych” obligacji, a jego walory zdrożały w piątek o 2,5 proc.

Najlepiej spośród głównych indeksów wypadł sWIG80, który zyskał 0,75 proc. Po raz kolejny gwiazdą w tym gronie był ZE PAK. Po tym jak spółka poinformowała o planach budowy elektrowni jądrowej popyt dopisuje i w piątek akcje zdrożały o kolejne 12,7 proc.

Indeksy na Wall Street rozpoczęły dzień od wzrostów, jednak po godzinie zaczęły spadać. W ostatnich dniach nastroje na amerykańskiej giełdzie wyraźnie nie dopisują. Główne indeksy w Europie świeciły pod koniec sesji na czerwono.