Umorzenia w Altusie i Trigonie, czyli TFI dotkniętych sprawą GetBacku, powodują, że inni zarządzający w obawie przed dalszymi spadkami robią ruch wyprzedzający, aby mieć gotówkę. Ta może być potrzebna na wypłatę środków klientom w razie umorzeń, ale i do kupowania akcji przecenionych spółek.
Jest ich ostatnio sporo, także tych płynnych, głównie zaliczających się do indeksu mWIG40. – Takich tanich, dobrych jakościowo i często wzrostowych spółek na GPW jest co najmniej około 15. Jest tak tanio jak w 2011 r., i widać, że rynek dostrzega ryzyko wynikające z zawirowań wokół GetBacku – mówi jeden z zarządzających. Inny wskazuje, że większość spadków prawdopodobnie już za nami, ale przecena może jeszcze potrwać, jeśli okaże się, że klienci nerwowo zareagują na słabe wyniki funduszy w sierpniu i wrześniu.