Czwartkowa sesja przyniosła nadzieje na próbę odrobienia przynajmniej części z ostatnich, gwałtownych strat. Przypomnijmy, że już we środę kondycja dużych spółek poprawiała się. Na wykresie powstała świeca pin bar z długim dolnym cieniem. W czwartek zaś inwestorzy kontynuowali ruch z końcówki środowej sesji. Pierwsze godziny były dość spokojne, choć WIG20 głównie utrzymywał się powyżej czerwonej linii. O ostatecznie pozytywnym ruchu indeksu blue chips zadecydowało mocne otwarcie w Stanach Zjednoczonych. Ostatecznie WIG20 wzrósł o 0,89 proc., do 2188 pkt. Ten wynik mógłby być zdecydowanie lepszy, gdyby nie zachowanie spółek zajmujących się handlem detalicznym: CCC oraz Dino Polska, choć oczywiście nie były to jedyne zniżkujące tego dnia duże spółki. Dino kończyło dzień spadkiem o 12,5 proc., a CCC o 7,49 proc. Notowania spółek handlu detalicznego zniżkowały po tym, jak sąd UE stwierdził nieważność decyzji Komisji Europejskiej dotyczących podatku od sprzedaży detalicznej w Polsce. Zdaniem sądu, Komisja popełniła błąd uznając ten podatek za niedozwoloną pomoc publiczną. Poza wspomnianymi detalistami mocne obniżki notowały też Cyfrowy Polsat, PGE i mBank. Z kolei na czele blue chips były tego dnia Lotos, KGHM i PKN Orlen.