Do 7 stycznia ING Bank Śląski i Raiffeisen Polbank miały czas na znalezienie TFI, które przejmą zarządzanie funduszami Inventum. Trzy miesiące wcześniej, 7 października, Komisja Nadzoru Finansowego cofnęła Inventum TFI (dawne Idea TFI, kontrolowane przez DM IDMSA) zgodę na zarządzanie funduszami inwestycyjnymi.

– Wysłaliśmy ofertę przejęcia za darmo funduszy Inventum do 25 TFI działających na polskim rynku. Na razie żadne z nich nie wyraziło zainteresowania – słyszymy w biurze prasowym ING. Bank spod znaku pomarańczowego lwa jest depozytariuszem funduszy otwartych Inventum, przeznaczonych dla szerokiego grona odbiorców.

Powiernik funduszy zamkniętych (FIZ) tworzonych na zamówienie pojedynczych inwestorów, czyli Raiffeisen, nie miał takiego problemu. Z naszych informacji wynika, że nie będzie musiał ich likwidować, na wszystkie znaleźli się chętni. Raiffeisen nie komentuje tych doniesień, zapewnia, że szczegóły będzie mógł zdradzić 7 stycznia. „Parkiet" już w listopadzie pisał, że FIZ Inventum przejmą m.in. Investors, Ipopema, Eques i Opti.

Dlaczego na fundusze otwarte chętnych nie było? Na koniec listopada ich portfele miały wartość 172 mln zł. Nie są to aktywa wysokiej jakości – to właśnie ich niewielka płynność, utrudniająca bieżącą realizację zleceń wypłat oszczędności klientów funduszy, doprowadziła Inventum do utraty licencji. Nic więc dziwnego, że inne TFI nie wyraziły nimi zainteresowania.

ING przyznaje, że nie wiadomo, ile potrwa likwidacja funduszy Inventum. W przypadku niektórych portfeli może zająć kilkanaście–kilkadziesiąt miesięcy.