Rok 2022 był wyzwaniem dla wszystkich. Biznes nadal zmagał się z pandemicznymi zawirowaniami, wojna w Ukrainie spowodowała kryzys energetyczny i żywnościowy, a światowa gospodarka zaczęła ostro hamować. W takim otoczeniu realizacja idei ESG jest nie lada wyzwaniem.

Zielony Ład pod lupą

Początek mijającego roku oznaczał dla unijnej polityki klimatycznej przede wszystkim prace nad nowymi instrumentami redukcji emisji gazów cieplarnianych o 55 proc. do 2030 r. względem poziomów z 1990 r. w pakiecie „Fit for 55”. Głównymi obszarami działań legislacyjnych i dyskusji politycznych były: rewizja systemu ETS obejmująca wycofanie darmowych uprawnień i objęcie nowym systemem transportu i budownictwa oraz wprowadzenie CBAM – mechanizmu dostosowania cen na granicach z uwzględnieniem emisji CO2.

– Jednak niezależnie od rozwoju sytuacji geopolitycznej, kierunek europejskiej polityki klimatycznej był w mijającym roku niezmienny: nadrzędnym celem pozostaje osiągnięcie przez UE neutralności klimatycznej w 2050 r. – mówi Dariusz Kryczka, menedżer kancelarii EY Law, lider centrum kompetencyjnego Europejskiego Zielonego Ładu. Do aktów prawnych wprowadzono dodatkowe zmiany, których celem jest mierzenie się z nowymi wyzwaniami energetycznymi. – Toczące się obecnie prace legislacyjne, które zakończą się w przyszłym roku, obejmują trzy dyrektywy dotyczące energii odnawialnej, charakterystyki energetycznej budynków oraz efektywności energetycznej – wskazuje Kryczka.

Z kolei Lucyna Stańczak-Wuczyńska, przewodnicząca rady nadzorczej Banku BNP Paribas, podkreśla, że UE podjęła strategiczną decyzję o zmniejszeniu zużycia gazu o 30 proc., zwiększeniu efektywność energetycznej, elektryfikacji europejskiej gospodarki, wzroście znaczenia energetyki odnawialnej i wiele innych.

– Podczas tegorocznego COP27 w Szarm el-Szejk Frans Timmermans ogłosił, że spodziewa się redukcji emisji CO2 w UE o 57 proc. zamiast planowanych 55 proc. w pakiecie „Fit for 55 proc.” – wskazuje Stańczak-Wuczyńska.

W międzyczasie trwa dalsza redukcja kosztów produkcji energii ze źródeł odnawialnych, przez co staje się ona coraz bardziej konkurencyjna. Co nas czeka w 2023 r.?

– Myślę, że przyszły rok to przede wszystkim dalsza transformacja technologiczna i to na wielu frontach – w energetyce, transporcie, przemyśle ciężkim, rolnictwie (rewolucja wodorowa, nowe technologie produkcji żywności, zielone paliwa lotnicze, technologie wychwytywania CO2, technologie przechowywania energii, nowe rozwiązania w gospodarce obiegu zamkniętego, wykorzystanie danych i zarządzanie systemami energetycznymi) – wymienia przedstawicielka BNP Paribas. Dodaje, że zwiększy się nacisk na naturę, bioróżnorodność, dostęp i wykorzystanie wody i surowców oraz na ochronę środowiska.

– Wierzę też, że w 2023 r. rozpoczną się długo oczekiwane zmiany w obszarze ładu korporacyjnego: wyrównanie wynagrodzenia ze względu na płeć i parytet dla kobiet w zarządach i radach nadzorczych spółek, czyli wprowadzenie w życie dyrektywy w sprawie równowagi płci – podsumowuje.

Zrównoważony biznes ma też wpływ na rynek pracy.

– Pod koniec roku zwykle wybierane są słowa opisujące różne zjawiska. Zastanawiając się nad HR-owym słowem roku, głosowałbym za elastycznością, bo taka potrzeba pracowników wyrażana jest zarówno w badaniach EY, jak i na rynku pracy, choćby poprzez #quiet quitting i zmiany w prawie pracy – mówi Artur Miernik, partner EY Polska. Dodaje, że deklaracje pracowników są jednoznaczne. Elastyczność pozwala im lepiej godzić różne role życiowe i wartości, a w efekcie utrzymać równowagę między sferą zawodową i prywatną. Raz doświadczona elastyczność skłania ich do zmiany pracodawcy, jeśli ten nie jest w stanie jej zaoferować, lub do poszukiwania alternatywnych form zatrudnienia.

Test zaufania do ESG

Rok 2022 na świecie upłynął pod hasłem „sprawdzam” dla ESG. W Europie i USA instytucje nadzorujące rynki finansowe wymierzały coraz więcej kar bankom i funduszom inwestycyjnym za oszukiwanie klientów w zakresie ESG. – Oszustwa te polegały na oferowaniu instrumentów inwestycyjnych określanych mianem ESG, chociaż z tą ideą niewiele miały wspólnego. W związku z tym część największych funduszy usunęła skrót ESG z niektórych oferowanych produktów – mówi Robert Sroka, dyrektor ds. ESG na Europę Środkową w Abris Capital Partners. W Europie mogliśmy usłyszeć o pierwszych pozwach przeciwko firmom stosującym greenwashing. – W USA posypały się propozycje aktów prawnych zabraniających inwestorom uwzględniania czynników ESG przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych – mówi Sroka. Dodaje, że te wszystkie działania spowodowały, że po kilku latach zachwytu nad ESG jako czynniku budującym przewagę konkurencyjną zaczął się kryzys zaufania do ESG. A to świadczy tylko o tym, że trend ESG na rynkach rozwiniętych wchodzi w fazę dojrzałego wzrostu. Polska może wyciągnąć wnioski z błędów innych. Warto dobrze zrozumieć, co oznacza ESG. Należy je traktować jako część strategii, a nie element marketingowy. Po trzecie trzeba robić to, co się publicznie deklaruje. A po czwarte mierzyć wyniki i rzetelnie je raportować.

– Prawdopodobnie 2023 r. na świecie będzie rokiem wzrostu jakościowo dobrych działań ESG, a w Polsce testem zaufania do tej idei. Pozostaje mieć nadzieję, że w naszym kraju ESG nie utknie w korku – kończy Sroka.

Opinia Partnera cyklu "Rzeczpospolitej" - Forum ESG

Raportowanie będzie bardziej restrykcyjne

Jarosław Wajer, partner EY, lider usług doradczych dla zrównoważonego rozwoju w regionie CESA:

Grudzień jest miesiącem podsumowań, ale też przygotowań planów na kolejne lata. Podsumujmy więc krótko, co się wydarzyło w obszarze ESG w roku 2022. Przede wszystkim notowane duże przedsiębiorstwa po raz pierwszy w historii dokonały ujawnień związanych z taksonomią środowiskową UE. Już dzisiaj wiemy, że raportowanie za rok bieżący będzie jeszcze bardziej restrykcyjne z uwagi na pogłębienie wymogów dotyczących oceny zgodności i szczegółowości ujawnień. Wbrew pozorom wcale nie jest tak łatwo wyszczególnić „taksonomiczne” przychody, nakłady inwestycyjne i wydatki operacyjne według definicji przyjętych w ramach taksonomii. Nie tylko dlatego, że podmioty nigdy wcześniej tego nie robiły, nie mają specjalnie wydzielonych kont księgowych, miejsc powstawania kosztów czy nawet znaczników w systemach ERP umożliwiających przypisanie danych finansowych do rodzajów działalności taksonomicznych – ale także dlatego, że już na poziomie definicji istnieje wiele wątpliwości i zapytań. Czy dana działalność spełnia techniczne kryteria kwalifikacji w zakresie istotnego wkładu dla danego celu środowiskowego? A jeśli tak, czy spełnia ona kryteria dotyczące nieczynienia poważnych szkód dla innych celów środowiskowych? Instytucje finansowe, inwestorzy oraz inni interesariusze chcą wiedzieć, w jakim stopniu działalność firmy przyczynia się do działań na rzecz ESG, w tym środowiska.

Ale rok 2022 to nie tylko taksonomia. W listopadzie Parlament Europejski przyjął nowe zasady raportowania zrównoważonego rozwoju (CSRD), które zobowiązują duże notowane przedsiębiorstwa do przygotowania zupełnie nowych sprawozdań już za rok 2024. W kolejnym roku obowiązkiem będą objęte nie tylko przedsiębiorstwa notowane, ale również te, które nigdy wcześniej nie przygotowywały raportów ESG. Raportowanie to jest szczegółowo uregulowane i będzie objęte obowiązkiem niezależnej weryfikacji.

Jednakże, aby coś zaraportować, niezbędne wydaje się rozpoczęcie od planu działania. W roku 2022 istotna liczba przedsiębiorstw przygotowała profesjonalne strategie zrównoważonego rozwoju, które mogą być dobrą podstawą do późniejszego raportowania – szczególnie jeśli są opracowywane w odniesieniu do standardów międzynarodowych, takich jak GRI czy rekomendacje TCFD.


Przedsiębiorstwa czekają duże zmiany

Agata Lulewicz-Sas dr hab., prof. SGH

Przedsiębiorstwa działające w UE czekają duże zmiany w zakresie raportowania niefinansowego. Obowiązująca od 2014 r. dyrektywa NFRD z początkiem 2024 r. zostanie zastąpiona dyrektywą o sprawozdawczości przedsiębiorstw w zakresie zrównoważonego rozwoju, tzw. CSRD (28 listopada 2022 r. została zatwierdzona przez Radę UE). Stanowi ona ważny krok we wdrażaniu założeń Zielonego Ładu. Ma na celu ujednolicenie zasad i modeli sprawozdawczości, dzięki czemu możliwe będzie porównywanie danych. Ponadto na mocy zapisów dyrektywy przedsiębiorstwa zostaną zobligowane do poddawania się niezależnym audytom, dzięki czemu zwiększy się rzetelność prezentowanych w raportach informacji. Na mocy dyrektywy CSRD przedsiębiorstwa są zobowiązane do regularnego ujawniania informacji na temat wpływu prowadzonej działalności na środowisko, społeczeństwo oraz w kontekście ładu korporacyjnego.

Szacuje się, że obowiązkiem raportowania niefinansowego objętych zostanie około 50 tys. organizacji w Europie, w tym blisko 4 tys. w Polsce. Wymagania wprowadzane będą stopniowo. Od 1 stycznia 2024 r. obowiązkiem raportowania objęte będą duże spółki, które aktualnie są objęte dyrektywą NFRD (publikacja raportu w 2025 r.). Od 1 stycznia 2025 r. do przygotowania raportów będą zobligowane duże przedsiębiorstwa, które obecnie nie podlegają dyrektywie w sprawie sprawozdawczości niefinansowej (publikacja raportu w 2026 r.). Z kolei małe i średnie przedsiębiorstwa oraz inne notowane na giełdzie obowiązkiem zostaną objęte 1 stycznia 2026 r. (publikacja raportu w 2027 r.). W okresie przejściowym małe i średnie przedsiębiorstwa będą mogły skorzystać z klauzuli „opt-out”, czyli będą mogły być zwolnione ze stosowania dyrektywy do 2028 r.

Badania opublikowane w raporcie PwC CFO Compass Survey PwC pokazują, że 73 proc. polskich firm nie jest gotowych na wdrożenie raportowania zrównoważonego rozwoju. Mogłoby się wydawać, że jest jeszcze dużo czasu do opublikowania pierwszych raportów, jednak zebranie, przeanalizowanie danych według zestawu 13 nowych standardów, jak również opracowanie strategicznego podejścia do zarządzania kwestiami środowiskowymi, społecznymi i ładu korporacyjnego niewątpliwie zajmie wiele czasu. Aby spełnić wymagania określone w dyrektywie CSRD, organizacje powinny rozpocząć prace nad raportowaniem zrównoważonego rozwoju już dziś.

Opinia Partnera cyklu "Rzeczpospolitej" - Forum ESG

rp.pl