Z dyskusji wyłania się obraz technologii, która może całkowicie zmienić to, jak działają europejskie przedsiębiorstwa, jak również obraz rywalizacji małych i średnich przedsiębiorstw z dużymi firmami. Wszystko zależy jednak od tego, czy i jak szybko uda się wdrożyć 5G, również na skalę ponadnarodową.
Wyzwania są ogromne. – Jedną z najważniejszych spraw jest budowa korytarzy i regionalnej współpracy między podobnymi regionami. To są tereny często poza dużymi miastami, ale cały czas relatywnie gęsto zabudowane. Jako KIGEiT identyfikujemy jeden z takich większych regionów – południe Polski, południowo-wschodnia część Niemiec, Austria, Republika Czeska. Potrzebna jest też taka współpraca np. w rejonie Bałtyku. Implementacja 5G wymaga właśnie lokalnej współpracy ponad granicami krajów. Tak aby tworzyć specjalne korytarze geograficzne, by dać firmom możliwości kooperacji i dostęp do korytarzy. Wtedy łatwiej przekroczyć masę krytyczną współpracy firm i wykorzystania zasobów przez nich. Ale szansa, by firmy współpracowały na poziomie komunikacji maszynowej dzięki 5G, będzie też wtedy, gdy standardy będą wspólne i otwarte – podkreślał w trakcie dyskusji Jarosław Tworóg, wiceprezes Krajowej Izby Gospodarczej Elektroniki i Telekomunikacji.