W piątek Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną fiskusa w sprawie o podatkowy status samorządu. Po raz kolejny po przedszkolach, stołówkach szkolnych, domach opieki społecznej urzędnicy fiskusa upierają się, że gmina – choć wykonuje zadania własne – działa jako podatnik VAT.

W tym konkretnym przypadku chodziło o bursy szkolne. Z wnioskiem o interpretację wystąpił Poznań. Stolica Wielkopolski chciała się upewnić, czy odpłatne zakwaterowanie uczniów szkół w bursie – jednostce budżetowej miasta – wykonującej zadania własne gminy, jest wyłączone z VAT na podstawie art. 15 ust. 6 ustawy o VAT.

Czytaj także: Opłaty za wyżywienie i zakwaterowanie w bursach podlegają VAT

Miasto nie miało wątpliwości, że dbając o zakwaterowanie dzieci szkolnych za pośrednictwem swoich jednostek nie występuje jako podmiot gospodarczy.

Miejski zespół szkół, w tym bursa, wykonuje zadania własne gminy o charakterze obowiązkowym wynikające z przepisów prawa. We wniosku podkreślono, że do wyłączenia organów władzy publicznej (w tym samorządu) z kategorii podatników VAT konieczne jest spełnienie łącznie dwóch przesłanek: działalność musi być wykonywana przez podmiot prawa publicznego i wykonywana w celu sprawowania władzy publicznej. Obydwa zdaniem miasta są spełnione, bo chodzi o wykonywanie zadań własnych gminy.

Ta argumentacja nie przekonała jednak fiskusa. Co prawda przyznał, że miasto wykonuje czynności mieszczące się w ramach zadań własnych, ale czyni to na podstawie umów cywilnoprawnych. A w takim przypadku gmina jest podatnikiem VAT. Odpłatne usługi świadczy bowiem w tym przypadku w reżimie cywilnoprawnym, a nie publicznoprawnym.

Tego profiskalnego podejścia nie udało się jednak obronić w sądzie. Najpierw rację samorządowcom przyznał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu. Podkreślił, że relacje między bursą szkolną a rodzicami opierają się na regulacjach administracyjnoprawnych. Obie strony nie mają swobody w kształtowaniu warunków pobytu dzieci czy wysokości opłaty za zakwaterowanie. WSA nie miał wątpliwości, że opłaty za bursę nie są ceną, bo regulują je przepisy i nie mają charakteru ekwiwalentnego. W charakterze zbliżone są więc do daniny publicznej, nie ceny.

Ostatecznie to, że miasto z tytułu odpłatnego zakwaterowania uczniów szkół w bursie nie jest podatnikiem VAT, potwierdził NSA. Jego też nie przekonała koncepcja, że o opodatkowaniu w spornym przypadku przesądza umowa cywilna. Bo choć została zawarta, nie zmienia to faktu, że sporne świadczenia objęte są regulacją publicznoprawną. Jak tłumaczył sędzia NSA Bartosz Wojciechowski, to ona kształtuje zasady pobytu czy kalkulacji opłat. Wyrok jest prawomocny.

sygnatura akt: I FSK 988/16

Autopromocja
Historia Uważam Rze

Teraz z darmową dostawą i e‑wydaniem gratis!

ZAMÓW