Wyliczenia oparte są na cenach z 2008 r. To 0,24 proc. naszego PKB w 2020 r.
Koszt ten nie obejmuje pozwoleń na emisję CO
2
, które będą musiały nabywać – przynajmniej częściowo – przemysł i energetyka, ponieważ zdaniem KE przychód z ich sprzedaży trafia do rządu, który może zasilić nim gospodarkę.
KE wyliczyła, że całą gospodarkę UE (poza sektorem energetycznym) podniesienie celu redukcji CO
2
do 25 proc. miałoby kosztować 25 mld euro (0,17 proc. PKB w 2020 r.).
Koszty podniesienia celu redukcji emisji CO
2
ponieśliby też konsumenci w krajach Wspólnoty – zapłaciliby w sumie do 2020 r. o 70 mld euro więcej za energię. Po stronie korzyści płynących z większej redukcji Bruksela wymienia m.in. obniżenie śmiertelności w Unii i ograniczenie kosztów importu paliw (20 mld euro rocznie w latach 2016 – 2020). Jednak w tym czasie kraje UE musiałyby poczynić inwestycje w zielone technologie o łącznej wartości 18 mld euro rocznie, w tym Polska – 0,8 mld euro.