Z zapowiedzi unijnych oficjeli wynika, że w programie inwestycyjnym mającym rozruszać europejską gospodarkę zostaną wykorzystane jedynie istniejące zasoby, a państwa Wspólnoty nie będą musiały szukać na niego dodatkowych pieniędzy. Wehikuł inwestycyjny będący głównym elementem projektu ma być silnie zlewarowany i współdziałać z prywatnymi inwestorami. Jean-Claude Juncker, przewodniczący Komisji Europejskiej, ma w środę oficjalnie przedstawić szczegóły funkcjonowania tego programu.
– Plan przewiduje połączenie unijnych zasobów oraz zmian regulacyjnych, by przyciągnąć inwestycje prywatne i sprawić, że inwestycje staną się rzeczywistością. Ten plan jest elementem unijnej strategii gospodarczej, a nie magiczną różdżką – mówił w połowie listopada Jyrki Katainen, wiceprzewodniczący KE.