Reklama
Rozwiń
Reklama

Finanse według PO

Nie będzie jednej ustawy reformującej finanse publiczne. Platforma Obywatelska planuje zmiany w poszczególnych resortach – dowiedziała się „Rzeczpospolita”.

Aktualizacja: 07.03.2008 12:03 Publikacja: 07.03.2008 05:37

Minister finansów Jacek Rostowski

Minister finansów Jacek Rostowski

Foto: Fotorzepa, Seweryn Sołtys

Minister finansów Jacek Rostowski chce zapanować nad publicznymi pieniędzmi. Jego zdaniem będzie to możliwe tylko poprzez analizę wydatków ministerstw, przeprowadzanych przez nie reform i ograniczenie udziału wydatków publicznych w PKB z 42,3 proc. do poniżej 40 proc. w 2011 roku.

PiS też zapowiadał odzyskanie kontroli nad państwowymi pieniędzmi, ale poprzez ich konsolidację, likwidację gospodarstw pomocniczych, zakładów budżetowych i niektórych agencji.

Jakub Szulc z Platformy Obywatelskiej przyznaje, że dla jego partii nie jest to najważniejsze. – Można się przymierzyć do takiego posunięcia, ale później – mówi poseł. – Zresztą to nie zadanie ministra finansów. Same resorty muszą ocenić, które z podległych im instytucji są niezbędne, a które nie.

Szulc przypomina, że PiS – wbrew zapowiedziom – w ostatecznym projekcie ustawy zaproponował wprawdzie likwidację 10 tys. instytucji, ale spośród nich aż 9,8 tys. podlegało samorządom, a nie urzędom centralnym.

Wydatki agencji są poza kontrolą, ale PO chce poczekać z ich likwidacją

Reklama
Reklama

Z kolei PSL uważa, że do wszystkiego trzeba podchodzić z dystansem. – Zyta Gilowska chciała wyciąć wszystko, a to nam nie odpowiadało – mówi Jan Łopata z Sejmowej Komisji Finansów Publicznych. – Jednocześnie zdajemy sobie sprawę, że dochody i wydatki w tych instytucjach są poza kontrolą i to trzeba zmienić.

Finanse
Rynek kapitałowy potrzebuje szczególnej uwagi również w czasie giełdowej hossy
Finanse
W finansach kluczowa jest wiarygodność
Finanse
Bitcoin pod presją jak nigdy od miesięcy. Rynek testuje granicę 60 tys. dolarów
Finanse
CFO Excellence Awards: startuje nowy konkurs „Rzeczpospolitej”
Finanse
Wyprzedaż długu wydaje się kiepska jako broń geopolityczna
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama