W większości polskich gmin obowiązuje system pobierania opłat za wywóz śmieci przez prywatne firmy. Niewielka część gmin przejęła te obowiązki w drodze referendum i automatycznie średnie stawki za odbiór odpadów spadły.

W takich gminach jak Pszczyna, Legionowo, Starachowice i Końskie mieszkańcy płacą miesięcznie od 5 do 7,7 zł od osoby.  Z obliczeń tych gmin wynika, że posiadacze domów jednorodzinnych płacą o jedną czwartą mniej za wywóz śmieci, niż gdyby zawierali umowy z prywatnymi firmami. Jednocześnie wzrosły stawki dla mieszkańców kamienic  i bloków.

System pobierania opłat przez gminy ma stać się wkrótce powszechny. W Sejmie jest bowiem projekt ustawy o utrzymaniu porządku i czystości w gminach. – Jest szansa, by szybko zakończyć pracę nad tą ustawą – zapewnił wiceminister środowiska Bernard Błaszczyk.

Gminy, które wprowadziły u siebie opłaty, radzą, by nowe prawo dawało możliwość różnicowania stawek. Wtedy biedniejsi z reguły mieszkańcy bloków nie będą dofinansowywali wywozu śmieci z domów jednorodzinnych. – Warto podzielić gminę na sektory i wprowadzić różne stawki – uważa burmistrz Pszczyny Dariusz Skrobal.

6,5 mld zł zbiorą rocznie gminy z opłat mieszkańców i firm za śmieci

Opłaty od mieszkańców nie wystarczą jednak na inwestycje w nowe spalarnie i kompostownie. – Samorządy nie zostaną zupełnie bez pieniędzy. Oprócz funduszy unijnych będą miały do dyspozycji środki komercyjne – podkreśla Małgorzata Skucha, wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Z dotychczasowych doświadczeń wynika, że utworzenie nowego systemu dotyczącego opłat pobieranych przez gminy trwa od roku do trzech lat.

Czytaj także: