Reklama

Pawło Szeremeta podał się do dymisji

Minister rozwoju gospodarczego i handlu Ukrainy Pawło Szeremeta podał się do dymisji wskazując, że nie ma chęci do walki z "wczorajszym systemem". Informacje o odejściu ministra potwierdziły służby prasowe rządu ukraińskiego.

Publikacja: 21.08.2014 12:16

Pawło Szeremeta

Pawło Szeremeta

Foto: Wikimedia Commons

"Zamiast dalej walczyć z wczorajszym systemem zdecydowałem się skupić na pracy z ludźmi jutra, którzy stworzą nowy system" – napisał Szeremeta na swoim profilu na Facebooku.

Wyjaśnił następnie, że bezpośrednią przyczyną jego dymisji była decyzja Rady Ministrów o powołaniu przedstawiciela ds. handlu, którym został w środę dotychczasowy pełnomocnik ds. integracji europejskiej Wałerij Piatnycki.

Przedstawiciel ds. handlu, czyli faktycznie zastępca Szeremety, został mianowany bez uzgodnienia z ministrem. - Jest to złamanie zasad zarządzania oraz rozporządzenia mówiącego o tym, że minister sam wnosi kandydatury swoich zastępców. Przedstawiciel ds. handlu posiada status wiceministra – powiedział Szeremeta dziennikarzom.

Podanie o dymisję Szeremeta napisał jeszcze w środę i przekazał je premierowi Arseninowi Jaceniukowi w trakcie posiedzenia rządu.

Ukraińskie media ze zdziwieniem przyjęły dymisje ministra Szeremety, tym bardziej, ze jeszcze kilka dni temu w wywiadzie minister opowiadał o planach reorganizacji ministerstwa oraz dalszych planach reform gospodarczych na Ukrainie.

Reklama
Reklama

Pochodzący ze Lwowa 43-letni Szeremeta kierował ministerstwem rozwoju gospodarczego i handlu od lutego. Uważany jest za jednego z kluczowych, prozachodnich polityków Ukrainy. Jest założycielem Szkoły Biznesu w Akademii Kijowsko-Mohylańskiej i dyrektorem Kijowskiej Szkoły Ekonomii.

Finanse
Czy stres na rynkach akcji i surowców podniesie obligacje?
Finanse
Kto pokieruje Fedem? Wszystko wskazuje na Kevina Warsha
Finanse
Złoto już powyżej 5500 dolarów, a srebro po 120 dolarów za uncję
Finanse
Eldorado w internecie. Hazard online na pomoc rosyjskiej wojnie
Finanse
Złoto przebija 5100 dol. za uncję. Historyczny rajd dopiero się zaczyna
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama