Gdzie szukać okazji w tym roku? Których rynków akcji unikać?
W tym roku wciąż atrakcyjne powinny pozostawać rynki zachodnioeuropejskie (m.in. Niemcy, Hiszpania), choć w krótkim terminie nie można wykluczyć ich korekty. W najbliższych kwartałach wspierać je będzie skup aktywów EBC, osłabienie euro względem dolara oraz poprawiające się perspektywy gospodarki strefy euro.
Wśród rynków wschodzących pozytywnie wyróżniać powinny się Indie, natomiast ryzykowne pozostaną kraje bardziej wyeksponowane na spadek cen surowców i umocnienie dolara np. Brazylia.
Czy rynki dojrzałe (np. S&P500, DAX) czeka kolejna fala hossy?
Na zachodnioeuropejskich dojrzałych rynkach hossa powinna się utrzymać. Relatywnie słabiej będą prawdopodobnie zachowywać się amerykańskie indeksy giełdowe, choć i tu do końca roku możliwe są kilkuprocentowe wzrosty.
Jak ocenia Pan perspektywy emerging markets ? Jak na ich tle prezentuje się GPW?
Perspektywy rynków wschodzących są obecnie bardzo niejednorodne. Części z nich wciąż szkodzić będą niskie cen surowców i umocnienie dolara (np. Brazylii). Można jednak wśród nich znaleźć atrakcyjne rynki jak np. Indie wspierane niskimi cenami ropy naftowej, obniżkami stóp, wydatkami na rozwój infrastruktury oraz planowanymi reformami w gospodarce.
GPW prezentuje się lepiej od większości krajów wschodzących, zwłaszcza tych wyeksponowanych na spadek cen surowców i umocnienie dolara. Dość dobre perspektywy gospodarki powinny wspierać notowania małych i średnich spółek, natomiast dużym podmiotom w krótkim okresie wciąż mogą szkodzić ryzyka specyficzne najsilniej reprezentowanych przez nie sektorów. Wydaje się jednak, że w obliczu bardzo dobrych nastrojów inwestycyjnych na zachodzie Europy, również duże spółki na GPW w dłuższym okresie staną się beneficjentem wydarzeń rozgrywających się obecnie w strefie euro.