Reklama

Biblijna przypowieść wciąż aktualna

W dolinie Elah Dawid pokonał Goliata. Jego zwycięstwo nie byłoby jednak możliwe bez boskiej interwencji. Król Saul wysłał go bowiem na pojedynek z ogromnym filistyńskim wojownikiem jedynie z procą i pięcioma kamieniami

Publikacja: 09.04.2009 19:44

Biblijna przypowieść wciąż aktualna

Foto: Canal+

Paul Haggis, twórca oscarowego „Crash. Miasta gniewu”, w swym kolejnym (2007), w pełni autorskim filmie, nie przypadkiem odwołuje się do Biblii. Czy w Iraku, gdzie od kilku lat walczą i giną amerykańscy żołnierze (i nie tylko), gdzie w więzieniu Abu Zabi zwykli chłopcy z Iowa czy Teksasu z dnia na dzień stają się zwyrodnialcami, jest Bóg?

Przypowieść o Dawidzie powraca w filmie nie raz. Ale ważniejsze od tego, kto dziś jest Dawidem, a kto Goliatem, wydaje się pytanie, kto jest współczesnym królem Saulem? Służba w armii amerykańskiej jest dziś dobrowolna, więc przymus uczestnictwa w wojnie nie pochodzi od organów władzy. Pozostaje więc tylko ojciec, weteran z Wietnamu, emerytowany sierżant żandarmerii, który wpoił synom szacunek dla munduru i walki pod gwiaździstym sztandarem. Hank Deerfield (Tommy Lee Jones) miał dwóch synów.

Starszy, dobrze się zapowiadający pilot wojskowy, zginął w katastrofie lotniczej. Młodszy Mike (Jonathan Tucker) wstąpił do marines i trafił do Iraku. W kilka dni po powrocie z bazy w Nowym Meksyku zaginął i uznano go za dezertera. Hank nie daje temu wiary i sam rusza na poszukiwania syna. Wkrótce niedaleko od bazy policja znajduje pokawałkowane i spalone szczątki Mike’a.

Śledztwo przejmuje armia i wszystko wskazuje, że sprawa zostanie zatuszowana. Hank z początkową niechętną pomocą miejscowej policjantki (CharlizeTheron) dochodzi do prawdy i wykrycia sprawców. Ale to nie koi jego żalu.

[i]Piątek | W dolinie Elah

Reklama
Reklama
Film
Nie żyje Eric Dane, gwiazdor serialu „Chirurdzy”. Miał 53 lata
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Film
Nie żyje Robert Duvall, consigliere z „Ojca chrzestnego”
Film
Nie żyje Frederick Wiseman, wybitny dokumentalista
Film
Nie żyje Jerzy Słonka. U Barei reprezentował brygadę młodzieżową, sprawdzał „ledykimację”
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama