Reklama

Imigranci zostają miliarderami

Entuzjazm, a nie - chęć zysku - otwiera drogę do sukcesu. Także – finansowego.

Aktualizacja: 01.01.2016 14:21 Publikacja: 01.01.2016 14:00

Kadr z serialu „Jak imigranci zostali miliarderami"

Kadr z serialu „Jak imigranci zostali miliarderami"

Foto: Planete+

Dowodem są liczne kariery emigrantów. Mini-serial dokumentalny przedstawia historie pięciu pomysłowych, odważnych i pracowitych przedsiębiorców, którzy osiągnęli spektakularny sukces. Każdy z nich opuścił rodzinne strony w Niemczech w nadziei znalezienia lepszego życia w Ameryce. Bohaterem pierwszego odcinka jest „William Edward Boeing – as lotnictwa". Siedziba firmy Boeing mieści się opodal Seattle. Buduje się tu obecnie 400 samolotów rocznie przy miliardowych obrotach. Jednak początki działania firmy sto lat temu nie wyglądały imponująco.

Założyciel koncernu, William Boeing, wyemigrował do Ameryki z Niemiec mając 22 lata, wbrew woli zamożnych rodziców, którzy nie dali mu na początek ani dolara. Szybko jednak się wzbogacił, głównie dzięki interesom w przemyśle drzewnym. Autorzy dokumentu rekonstruują jego pierwsze lata pobytu w USA, by pokazać, jak krok po kroku budował swoją pozycję i pomnażał majątek.

- Szybko się uczył, w ciągu 20 lat od przyjazdu osiągnął ogromny sukces – uważa William Edward Boeing jr. syn założyciela koncernu.

Rajskie życie Williama przerwała nagła śmierć ojca i wysłanie go przez matkę do szkół w Szwajcarii. Odtąd musiał radzić sobie sam przez wiele lat. Po powrocie do USA rozpoczął studia na Yale. Właśnie wtedy swoje imię Wilhelm zmienił na William. Wciąż tęsknił za ojcem. Tak jak on, miał żyłkę do interesów.

Był już majętnym kawalerem, który miał wszystko, gdy zafascynowało go latanie. Postanowił, że te zbudowane przez niego samoloty – będą lżejsze, sprawniejsze – jednym słowem doskonalsze. Wówczas było w tej sprawie jeszcze dużo do zrobienia...

Reklama
Reklama

Przełomem było zdobycie zlecenia na budowę 50. samolotów szkoleniowych – pierwszego zlecenia realizowanego dla rządu USA. I to w czasie I wojny światowej, by maszyny mogły walczyć z Niemcami. Ale po zakończeniu wojny atmosfera w USA zdecydowanie nie sprzyjała niemieckim społecznościom na terenie tego kraju. Zamówienia przestały napływać, trzeba było zwalniać pracowników. Ale tych wysoko wykwalifikowanych – William Boeing zatrzymał mimo kłopotów. Z 370. zostało ich 30. Strzałem w dziesiątkę okazał się model samolotu do przewozu poczty, który bezdyskusyjnie wygrał konkurencję z innymi koncepcjami.

Ale potem nie było tak różowo....

Kolejnymi bohaterami pięcioodcinkowej niemieckiej fabularyzowanej serii dokumentalnej „Jak imigranci zostali miliarderami" będą: Levi Strauss, Henry E. Steinway, John Jacob Astor i Henry John Heinz.

Emisje w soboty, od 2 stycznia o 22 w Planete.

 

Film
Cztery Złote Globy dla „Jedna bitwa po drugiej" o ekstremizmach rozsadzających świat
Film
„Hamnet” z dwoma Złotymi Globami w kinach 23 stycznia. Film o śmierci syna Szekspira
Film
Złote Globy rozdane. „Jedna bitwa po drugiej” i „Hamnet” najlepszymi filmami roku
Film
Światowe kino w 2026 roku: Chińczycy z największym hitem. Jakim?
Film
Nie żyje wybitny reżyser Béla Tarr. Twórca „Szatańskiego tanga” miał 70 lat
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama