Zmarły we wrześniu 2014 roku malarz, rzeźbiarz, autor instalacji, a także teoretyk sztuki, jest też współautorem dokumentu, który widzowie zobaczą we środę 13 stycznia o 19.05 w TVP Kultura. To bardzo starannie ułożona opowieść o bogatej twórczości artysty i jego filozoficznych przemyśleniach. Jest on nie tylko bohaterem filmu, ale i jego jedynym narratorem. Od razu jednak wypada uprzedzić, że nie jest to w żadnym stopniu opowieść zawierająca wątki z życia wzięte, a także, że nie jest zbyt prosta w odbiorze. Film jest wynikiem porozumienia pomiędzy realizatorami, a profesorem Janem Berdyszakiem i wieloletniej pracy w jego pracowni i na kilku wernisażach, które miały miejsce w ciągu ostatnich lat.
- Sztuka może dotknąć niepoznawanego, które nieustannie łączy się z niepewnością. U podstaw wszystkiego tkwi niepewność – mówi w filmie Jan Berdyszak.
Ową niepewność artysta próbował zapewne rozwiewać zagłębiając się w rozprawy naukowe i traktaty filozoficzne – kamera pokazuje kilka jego lektur:
Kandyńskiego „O duchowości w sztuce", Heideggera „Bycie i czas", Ingardena „Studia z estetyki"...
- Filozofia pozwala skonceptualizować koncepcje sztuki – wyjaśnia Berdyszak w filmie. – Sztuka musi mieć głębokie podstawy w rozumieniu.