[srodtytul]Pro: Durne dzieciaki są w nas[/srodtytul]

[b]Paulina Wilk[/b]

Animowani bohaterowie „Włatcuw móch” świetnie sprawdzają się na wielkim ekranie. Są charakterni, rozbrajająco śmieszni, a ich przygody wciągają, mimo że całkowicie brakuje im logiki.

Czytaj [link=http://www.rp.pl/artykul/263586.html" "target=_blank]całą recenzję[/link]

[srodtytul]Kontra: Czesio włazi w kupę[/srodtytul]

[b]Rafał Świątek[/b]

Animacja sprawia wrażenie ordynarnego bohomazu w toalecie. Humor jest prostacki. Kinowa wersja „Włatców móch” nie różni się od serialu. Jest tak samo wulgarna.

Czytaj [link=http://www.rp.pl/artykul/263587.html" "target=_blank]całą recenzję[/link]

[i]„Włatcy móch. Ćmoki, Czopki i Mondzioły”, reż. Bartek Kędzierski, SPI, 2009[/i]