Reklama

Roger Moore oczami dziewczyny Bonda

Roger zawsze miał na podorędziu jakiś dowcip – wspomina w rozmowie z serwisem rp.pl Tanya Roberts, dziewczyna Bonda z filmu „Zabójczy widok”.

Foto: materiały prasowe

rp.pl: Jak wspomina pani Rogera Moore’a, któremu partnerowała pani na planie „Zabójczego widoku”? 

Reklama
Reklama

Tanya Roberts: Wiadomość o jego śmierci przyjęłam z ogromnym smutkiem. Tym większym, że był to taki pogodny facet. Na planie cały czas dowcipkował, a – jak przystało na Bonda – miał wspaniałe poczucie humoru. Praca z nim to była czysta przyjemność. 

Poza planem był równie czarujący co na ekranie? 

Nieustannie! Był wspaniałym kumplem. A jako mężczyzna zawsze taktowny i ujmujący. No i ten głos… 

Która scena z „Zabójczego widoku” najbardziej wryła się pani w pamięć? 

Reklama
Reklama

Ta, w której wspólnie z Rogerem jedziemy wozem strażackim ulicami San Francisco. 

Utrzymywaliście kontakt także po premierze? 

Do dziś wspominam choćby nasze spotkanie w Beverly Hills. Tego wieczora piliśmy sake i oczywiście wznieśliśmy toast za agenta 007.

Film
Oscary rozdane. Do kogo trafiły najważniejsze statuetki?
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Film
Maciek Szczerbowski, emigrant doby stanu wojennego, zdobył Oscara
Film
Dwa Oscary i kontynuacja na Netfliksie. Wielki sukces koreańskiej animacji
Film
„Pan Nikt kontra Putin”: narastająca propaganda reżimu obejmuje nawet dzieci
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama