Amerykańska sielanka, reż. Ewan McGregor
Wyd. Best Film
Nagrodzona Pulitzerem znakomita powieść Philipa Rotha to bulwersująca rzecz o mrzonkach XX wieku. Jej bohaterem jest Seymour „Szwed” Levov, człowiek, w którego życiu spełnił się
amerykański sen. Kiedyś był znanym sportowcem ze szkoły w Newark, dziś ma wszystko: piękną żonę, a byłą miss stanu New Jersey, odziedziczoną po ojcu fabrykę, reprezentacyjną rezydencję w świetnej okolicy. Nagle jednak szczęście go opuszcza. Znika jego podrastająca córka, z którą rodzice mają coraz gorszy kontakt, bo staje się krnąbrna i zamknięta. Prawda okaże się dla nich miażdżąca.
Filmowa adaptacja dokonana przez Ewana McGregora odbiega klasą od literackiego pierwowzoru, wytracając to co w powieści najciekawsze: tło społeczno-polityczne i osuwając się w gatunek melodramatu. Jest to jednak to interesujący film, na dodatek okraszony gwiazdami. W roli głównej wystąpił sam Ewan McGregor, a partnerują mu Jennifer Connelly w roli żony i Dakota Fanning jako córka.
??Jej twarz, reż. Sean Penn
Wyd. Monolith
Sean Penn zafundował widzom opowieść o romansie lekarza i działaczki ONZ w czasie wojny w Sudanie. Miguel jest wojennym lekarzem, Wren przyjeżdża zaś tam, by nadzorować misję humanitarną. Bardzo się od siebie różnią. Ona jest idealistką, on mocno stąpa po ziemi. Po tym, co na co dzień widzi, jest pozbawiony złudzeń. Wśród koszmaru i śmierci połączy ich gorący romans, seks, ale i uczucie.
To nie jest dobry film, zbyt łopatologiczny, z uproszczeniami. Co więcej – mam wrażenie, że tragedię Afryki Penn zaczyna w pewnym momencie wykorzystywać do epatowania widza okropnościami. W efekcie „Jej twarz” staje się zdecydowanie bardziej pretensjonalna niż dramatyczna. Dlaczego więc mimo wszystko polecam ten film? Bo warto śledzić karierę Seana Penna. A poza tym do „Jej twarzy” zaangażował on parę wyśmienitych aktorów: Javiera Bardema i Charlize Theron. W epizodycznych rolach występują zaś m.in. Jean Reno i Adele Exarchopoulos, pamiętna bohaterka „Życia Adeli”. Wyjątkowo ambitny aktorski zestaw.