Reklama

Jak ministerstwo liczyło ulgi w polisach

Sąd sprawdzi, czy Ministerstwo Finansów znało zasady refundacji ulg w polisach komunikacyjnych dla kombatantów

Aktualizacja: 24.01.2008 07:40 Publikacja: 24.01.2008 00:14

Będzie to miało duże znaczenie przy rozstrzygnięciu pozwu PZU przeciwko Skarbowi Państwa o zapłatę 68 mln zł.

Przed kilku laty kontrola urzędu skarbowego zakwestionowała właśnie zasady ustalania tych ulg, mianowicie 50-proc. ulgę na ubezpieczenie komunikacyjne kombatantów. PZU obliczał ją od stawki podstawowej. Zdaniem ministra finansów, który refundował PZU te wydatki, należało wcześniej poodliczać zwykłe ulgi, np. za bezszkodową jazdę, i dopiero liczyć ulgę kombatancką. Ta różnica jest osią sporu, który opiewa na 68 mln zł, nie licząc odsetek.

Chodzi o lata 1995 – 2001. Wcześniej MF refundowało w całości ulgi, inna rzecz, że mniejszy był krąg uprawnionych, o co za tym idzie – problem finansowy też. Od 2003 r. to wsparcie dla kombatantów zniesiono. Ulgi zostały tylko inwalidom wojennym i refundują je organy rentowe. Jako podstawę prawną swoich pretensji PZU wskazuje przepisy o odpowiedzialności (deliktowej) Skarbu Państwa za brak klarownych zasad refundacji.

Wracając do sporu, pełnomocnicy PZU Mariusz Królak i Włodzimierz Sekuter mówili przed sądem, że podległy ministrowi finansów urząd stwierdził nieprawidłowości w liczeniu ulg, i tego samego argumentu używa się w sporze o refundację. Radcowie Prokuratorii Generalnej Marek Miller i Agnieszka Kajda replikowali, że pozwanym nie jest minister finansów, ale Skarb Państwa (reprezentuje go Prokuratoria). Sprzeciwiali się też zaliczeniu do dowodów wydruków komputerowych dotyczących ulgowych ubezpieczeń. Ich zdaniem nie można po nie sięgać, gdy są oryginalne dokumenty, czyli polisy.

Chodzi zaś o grubo ponad 100 tys. polis sprzed kilku lat i badanie ich, choćby przez biegłego, znacznie przedłużyłoby proces.

Reklama
Reklama

Warszawski Sąd Okręgowy, który rozpatrywał sprawę, w kwestii wydruków komputerowych nie wypowiedział się. Zażądał natomiast wielu dokumentów, które – najogólniej mówiąc – mają dać odpowiedź, czy MF znało zasady obliczania ulgi (PZU twierdzi, że znało), czy dowiedziało się o nich dopiero po kontroli urzędu skarbowego.

Strony mają miesiąc na przedstawienie dokumentów, po czym sąd wyznaczy termin rozprawy. Ten spór toczy się w SO już po raz drugi. Za pierwszym razem sąd oddalił pozew PZU, ale sąd apelacyjny wytknął, że nie rozpoznał istoty sprawy, i nakazał jej powtórzenie (sygn. II C 326/07).

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama