Kinterra Capital Corp. z siedzibą w Toronto jest funduszem private equity specjalizującym się w inwestycjach w surowce krytyczne oraz powiązaną z nimi infrastrukturę.
Czytaj więcej
Humanoidalne roboty wkraczają do sklepów, centrów logistycznych i fabryk. Duńska sieć Føtex testuje maszyny przy wykładaniu towarów na półki, a Ros...
Kanadyjski fundusz kupił 44 ha gruntów pod Opolem. Zbuduje tu fabrykę
Kanadyjczycy za ok. 44 ha gruntów przemysłowych we Wrzoskach pod Opolem, które były ich pierwszą inwestycją w Europie, zapłacili 70 mln zł. Projekt nowej fabryki objęty jest polskim programem dotacji rządowych o wartości około 340 mln dol. amerykańskich (1,22 mld zł). Nasz kraj przyznał dotację na wsparcie projektu w ramach programu Tymczasowe Kryzysowe i Przejściowe Ramy Prawne Unii Europejskiej.
Kinterra przyznaje, że Polska wywarła na Kanadyjczykach świetne wrażenie. – Nasze starania skupiają się obecnie na wypracowaniu najlepszego rozwiązania dla spółki, Opola i lokalnej społeczności. Jesteśmy pod dużym wrażeniem Polski: poziomu tutejszych naukowców, pozytywnego podejścia przedstawicieli administracji na każdym szczeblu oraz otoczenia biznesowego jako całości. Zaczynamy również przyglądać się innym możliwościom inwestycyjnym w Polsce – przyznała Laura Fernandez, partner w firmie Kinterra, cytowana przez WNP.
Obecnie budowa zakładu chemii bateryjnej pod Opolem znajduje się na etapie prac przedinżynieryjnych. Nie ma jeszcze dokładnego harmonogramu robót. Jeśli jednak wszystko pójdzie zgodnie z planem, fabryka otwarta zostanie w 2032 r. – Obecnie prowadzimy prace inżynieryjne i studia projektowe, których efektem będzie opracowanie planu rozwoju i harmonogramu budowy – powiedziała Laura Fernandez.
Czytaj więcej
Ile można zaoszczędzić na ogrzewaniu domu, przechodząc z pieca opalanego węglem na pompę ciepła? W przypadku jednej z rodzin w Krakowie rachunki za...
Kanadyjczycy badają rynek
WNP przytacza fragment oficjalnego komunikatu firmy w sprawie inwestycji, z którego wynika, że „[…] Kinterra buduje relacje w ramach globalnego ekosystemu bateryjnego, czerpiąc z doświadczeń zarówno projektów zakończonych sukcesem, jak i tych, które napotkały trudności. Wnioski zostaną wykorzystane przy realizacji projektu w Opolu”.
Zdaniem kanadyjskiego inwestora bardzo ważne jest dopasowanie skali działania do możliwości europejskiego rynku materiałów bateryjnych. Z tego powodu firma poświęciła ostatnie trzy miesiące na oszacowanie popytu ze strony klientów. Kinterra prowadzi również analizy wykonalności ekonomicznej dla inwestycji i planuje uzyskać dodatkowe informacje na ten temat w nadchodzących miesiącach. Celem tych analiz jest m.in. optymalizacja technologii, która zostanie zastosowana w zakładzie.
Firma rozważa produkcję zarówno na rzecz sektora elektromobilności, jak i magazynów energii. – Różne zastosowania wymagają różnych materiałów chemicznych w bateriach. Dlatego szukamy możliwości pozwalających na uwzględnienie szerszego zakresu surowców i produktów w miarę rozwoju rynku – wyjaśnił Cory Kosinski, wicedyrektor ds. projektów i ewaluacji, cytowany przez WNP.
Czytaj więcej: Kanadyjczycy ratują budowę fabryki pod Opolem. Poprzedni inwestor zbankrutował