Reklama

Zaskakująco dobre wyniki firm

Wyższe koszty pracy na razie nie przekładają się na ceny. W kolejnych miesiącach może się to zmienić, firmy osiągną też mniejsze zyski

Publikacja: 21.11.2007 02:52

Zaskakująco dobre wyniki firm

Foto: Rzeczpospolita

Produkcja przemysłowa wzrosła w październiku o 10,6 proc. w porównaniu z październikiem 2006 r. – podał wczoraj GUS. Ekonomiści oczekiwali „tylko“ 9,1-procentowej dynamiki.

Okazało się, że wyższa od prognoz była sprzedaż samochodów, wcześniej ruszył też sezon grzewczy.

– Warto zwrócić uwagę, że mimo symptomów spowolnienia koniunktury w Polsce i w eurolandzie przedsiębiorstwa zwiększają produkcję – mówi Marcin Mazurek, analityk BRE Banku. Ekonomiści szacują, że do końca roku produkcja przemysłu ustabilizuje się na poziomie 7 – 8 proc. Resort gospodarki uważa, że będzie to 9 proc.

Również dynamika produkcji budowlanej w kolejnych miesiącach ma być niższa, choć i w październiku nie była imponująca – raptem o 4,3 proc. wyższa niż rok temu. Wiele wskazuje na to, że boom inwestycyjny nieco ostygł. Coraz większą rolę odgrywa też efekt bazy. Zdaniem ekonomistów jest jednak nadzieja na powrót ożywienia. Produkcja związana z przygotowaniem gruntów pod budowę w październiku wzrosła bowiem aż o 45 proc.

Ceny przedsiębiorstw przemysłowych na razie utrzymują się na dosyć niskim poziomie – wzrosły w ub. miesiącu o 2,2 proc. (a w porównaniu z wrześniem nawet spadły o 0,2 proc.), choć oczekiwania ekonomistów były wyższe z powodu drożejącej ropy. – Na razie umacniający się złoty niweluje podniesienie cen paliw. Ale już w listopadzie ten efekt raczej zniknie – zauważa Mateusz Szczurek, główny ekonomista ING BSK. Za to ceny w budownictwie rosną szybko: w październiku o 8,6 proc.

Reklama
Reklama

GUS podał też wczoraj dane dotyczące wyników przedsiębiorstw niefinansowych za trzy kwartały. Na pierwszy rzut oka wyglądają one całkiem nieźle, ale coraz bardziej zmniejsza się różnica między wzrostem przychodów i kosztów. Po pierwszym kwartale wynosiła ona 1,6 pkt proc., obecnie – tylko 0,6. Co więcej, zwiększył się też (o 0,2 pkt proc.) udział kosztów pracy w kosztach firm ogółem. – A to oznacza, że powoli zamyka się pole do poprawy wyników finansowych. W samym IV kwartale wyniki te mogą być gorsze niż rok wcześniej – zauważa Dariusz Winek, główny ekonomista BGŻ.

Dane za październik pokazują, że cały IV kwartał będzie bardziej udany niż III kwartał. Nasze szacunki mówią o odpowiednio 5,9 oraz 5,6-procentowym wzroście PKB. Ale potwierdza się także, że wydajność pracy rośnie wolniej niż płace. W ubiegłym miesiącu wynagrodzenia wzrosły o rekordowy poziom – 11 proc. Oznacza to, że rosną jednostkowe koszty pracy, przedsiębiorstwa nie mają wyboru – muszą przenosić je na ceny swoich produktów, co zwiększa inflację. W tej sytuacji decyzja Rady Polityki Pieniężnej jest już praktycznie przesądzona – podwyżkę stóp procentowych w listopadzie mamy jak w banku.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama