Reklama
Rozwiń
Reklama

Giełdowy handel zamarł

Inwestorzy nie odrabiali strat z 2008 roku. Tak niskich jak w środę obrotów nie było na warszawskiej giełdzie od kilku lat. Wskaźnik największych firm WIG20 w sylwestra stracił 0,89 proc.

Aktualizacja: 02.01.2009 01:46 Publikacja: 02.01.2009 01:28

Indeks banków wzrósł w minionym miesiącu o 8,4 proc. Skupiający największe firmy WIG20 zyskał w tym

Indeks banków wzrósł w minionym miesiącu o 8,4 proc. Skupiający największe firmy WIG20 zyskał w tym czasie 2,7 proc. Źle radziły sobie spółki chemiczne, których indeks stracił 11,9 proc.

Foto: Rzeczpospolita

Mimo że zgodnie z oczekiwaniami analityków główny wskaźnik warszawskiej giełdy WIG20 zyskiwał w środę przez większość dnia, notowania zakończył na minusie.

Około godziny 12.30 wartość WIG20, który był na 0,7-proc. plusie, zaczęła spadać, szybko przebijając poziom 1800 pkt. Najbardziej oprócz Cersanitu traciły akcje Pekao SA i Telekomunikacji Polskiej. Cena walorów największego polskiego banku spadła w środę o 2,77 proc., a telekom zanotował 2,29 proc. stratę. Te spadki zadecydowały o stracie WIG20 na koniec notowań. Nie zdołał ich zrównoważyć wzrost Polimeksu o 3,04 proc. i TVN o 1,2 proc.

Wydarzeniem środowej sesji było pierwsze bankructwo spółki wywołane problemem z rozliczeniem opcji walutowych. Zarząd Elwo, spółki zależnej Rafako, złożył wniosek o ogłoszenie upadłości (więcej poniżej).

Charakterystyczne dla ostatniej w 2008 roku sesji i kilku poprzednich były bardzo niskie obroty, które wczoraj osiągnęły jedynie 376 mln zł. Jest to poziom handlu nienotowany na warszawskiej giełdzie od kilku lat. Trzeba jednak pamiętać, że sylwestrowa sesja była blisko o połowę krótsza niż normalnie.

W środę zamknięte były parkiety w Niemczech, Szwajcarii, Hiszpanii i we Włoszech. Te giełdy, które były otwarte, również charakteryzowały się wyjątkowo niskimi obrotami.

Reklama
Reklama

Większość z nich, podobnie jak parkiet warszawski, pracowała krócej niż zwykle. Tak było m.in. w Wielkiej Brytanii, Francji, Belgii, Holandii i Portugalii. Ostatecznie notowania fatalnego dla inwestorów roku na zachodnich giełdach zakończyły się podobnie jak w Polsce. Po początkowych zwyżkach pod koniec sesji indeksy mocno traciły. Ostatecznie francuski CAC40 zyskał symbolicznie 0,03 proc., a FTSE100 wzrósł o 0,94 proc. Ostatnie notowanie 2008 roku na plusie zamknęły indeksy w USA – Dow Jones wzrósł o 1,25 proc., a S&P 500 – o 1,4 proc.

Najnowsze informacje z rynków finansowych

[link=http://www.rp.pl/ekonomia]www.rp.pl/ekonomia[/link]

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama