[b]Rz: Dziś KGHM Polska Miedź ogłosi wyniki za IV kwartał 2008 r. Udało się wypracować 0,5 mln zł zysku czy tylko 300 mln, jak prognozują analitycy?[/b]
[b]Mirosław Krutin:[/b] Przed oficjalną publikacją mogę powiedzieć tylko tyle: jesteśmy optymistami. Pozytywny wpływ na wynik będą miały transakcje zabezpieczające po rekordowych cenach, wyższych niż cena miedzi w IV kwartale.
[b]Dlaczego w przyjętej kilka dni temu przez radę nadzorczą strategii spółka nie podała prognoz cen miedzi na kolejne lata? Do tej pory ujawnialiście takie dane.[/b]
Jeszcze rok temu każda strategia zaczynałaby się właśnie od przewidywanych cen miedzi. Dziś nikt racjonalnie myślący nie może ich stuprocentowo przewidzieć: tworzenie prognoz długoterminowych w tym okresie obarczone jest zbyt dużym ryzykiem. Dlatego przyjęliśmy pewne założenia, ale nie traktujemy ich priorytetowo.
[b]Czy odbiegają one od szacunków, o których była mowa kilka miesięcy temu: w 2010 r. cena miedzi miała wynieść 3,5 tys. USD/t, a w 2011 r. 3,2 tys. USD/t?[/b]
Ogólnie rzecz biorąc, założyliśmy, że cena miedzi w ciągu najbliższych trzech lat będzie się kształtować na poziomie ok. 5 tys. USD/t. Przyjmujemy tym samym, że kryzys na rynku surowców potrwa co najmniej trzy lata.
[b]Czy w KGHM mamy już powtórkę z najgorszego jak dotąd 2002 r., kiedy główną wartością firmy były jej aktywa telekomunikacyjne? [/b]
Skąd taka teza?
[b]Jeśli liczyć według wyceny rynkowej akcji, to spółka jest dziś warta ok. 6,5 mld zł, a wartość pakietu Polkomtelu to ok. 4 mld zł.[/b]
Na temat wyceny Polkomtelu nie będę się wypowiadać. W 2009 r. nie zarobimy na sprzedaży miedzi, ale wypracujemy zysk dzięki hedgingowi i 100-proc. dywidendzie z Polkomtelu.
[b]Czy zakładacie zwiększenie zaangażowania w Polkomtel? [/b]
Na razie nie ma o tym mowy. Nowa sytuacja po wyjściu TDC z Polkomtelu wymaga opracowania nowej strategii w tym zakresie – zarówno ze względu na rozbieżność interesów akcjonariuszy, jak i interes Skarbu Państwa. Nie zmieniamy natomiast założeń w stosunku do Telefonii Dialog – chcemy wyjść z tej spółki w ciągu najbliższych dwóch lat.
[b]W dwóch najbliższych latach KGHM chce też kupić dwie spółki górnicze lub kopalnie. Jakie firmy bierzecie pod uwagę i ile możecie wydać na ten cel?[/b]
Na razie mamy konkretne parametry takiego projektu: region, wielkość, stan prawny. Rozmawiamy też z bankami inwestycyjnymi o możliwości finansowania. W drugim kwartale roku będzie gotowa lista potencjalnych celów akwizycyjnych. Istotne jest, by było to fizyczne wydobycie, a nie projekt w fazie badań. Kwot nie chcemy na razie ujawniać. Mniejszy projekt, który chcemy sfinalizować do końca tego roku, ma zapewnić nam ok. 100 tys. ton miedzi w koncentracie, a większy – 170 tys. ton.
[b]Czy w ramach dywersyfikacji działalności KGHM planuje też zakup Elektrociepłowni Legnica?[/b]
Jesteśmy zainteresowani tą inwestycją.
[b]Wczoraj odbyła się kolejna tura negocjacji ze związkami zawodowymi domagającymi się podwyżek – 8 proc. w skali roku. Ugnie się pan?[/b]
Stanowisko zarządu pozostaje niezmienne, nie tylko jeśli chodzi o zamrożenie wynagrodzeń, ale i utrzymanie miejsc pracy. Taka jest nasza propozycja.
[b]Dlaczego mimo kryzysu zarząd nie chce rezygnować z premii? [/b]
Mamy do nich prawo tak samo jak pracownicy, którzy otrzymują premie niezależnie od kryzysu – są w ich umowach o pracę. Gdyby iść tym tokiem argumentacji, równie dobrze można by powiedzieć, że nie powinniśmy się zgodzić na wypłatę nagrody z zysku za 2008 r. Ale złożyliśmy wniosek na komisję wynagrodzeń o zamrożenie płac zarządu w 2009 r.