Wyniki finansowe giełdowych firm w I kwartale w porównaniu z tymi z 2008 roku były złe. Zyski tych największych spadły o ponad 90 proc. Z przebiegu wczorajszej sesji można wnioskować, że inwestorzy chyba do końca nie wiedzą, co z tym fantem zrobić. Owszem, WIG20 (w ślad za rynkami zachodnimi) zyskał na wartości, ale w znacznym stopniu to zasługa koszmarnie niskich obrotów. Wczoraj właściciela zmieniły akcje za zaledwie 0,75 mld zł.
Pozytywnie na indeks wpływały spółki paliwowe, AssecoPoland, BRE i TVN. Z drugiej strony znalazły się akcje Biotonu i Cersanitu. Obie spółki już po zamknięciu piątkowej sesji jako ostatnie z WIG20 podały słabe wyniki kwartalne. Dla obu pierwsze trzy miesiące roku zamknęły się stratą netto. Większego entuzjazmu nie widać było również na mniejszych firmach, dla których I kwartał zakończył się 80-proc. spadkiem zysków. Wskaźnik mWIG40 zyskał 1,1 proc., w czym istotny udział miały walory chemicznej spółki Synthos. Jej kurs wzrósł po tym, jak analitycy Deutsche Banku podnieśli rekomendację dla papierów spółki (analiza poniżej).
W ocenie analityków teraz inwestorzy muszą rozstrzygnąć, czy miniony kwartał był tym najgorszym, czy najgorsze jeszcze przed nami. Jeśli obstawią pierwszą wersję, jeszcze w tym tygodniu możemy być świadkami kolejnej próby wybicia powyżej poziomu 1,9 tys. pkt dla WIG20.
Bardzo mocno zdrożały wczoraj walory węgierskiego MOL. Spółka podała, że wraz z austriackim OMV kupiła 10-proc. pakiet akcji w Pearl Petroleum Company. Wśród liderów zwyżek znalazły się też walory Groclinu. Przy bardzo wysokich obrotach (ponad 4 proc. wszystkich akcji) kurs wzrósł o 25 proc. W raporcie za pierwszy kwartał spółka pokazała 130-proc. wzrost zysku na poziomie operacyjnym.
Wczoraj mieliśmy kolejny, szósty w tym roku, debiut na rynku NewConnect. Kurs Powszechnego Towarzystwa Inwestycyjnego wzrósł o 58,6 proc. Z prywatnej emisji spółka pozyskała 3 mln zł. Dziś zadebiutują akcje spółki Hotblok.