Reklama

Greckie reformy w cieniu strajków

Parlament w Atenach przegłosował podwyższenie wieku emerytalnego

Publikacja: 16.07.2010 03:37

Choć Grecją kolejny dzień z rzędu wstrząsały gwałtowne strajki, parlament w Atenach zdołał przyjąć ustawę wprowadzającą niekorzystne dla przyszłych emerytów zmiany w sektorze publicznym (m.in. wyższy wiek emerytalny – 65 lat). Przed parlamentem trwały w tym czasie protesty związkowców z budżetówki.

Już w zeszłym tygodniu parlament zdołał przyjąć np. prawo podnoszące wiek emerytalny w sektorze prywatnym z 60 (a w niektórych przypadkach nawet z 50) do 65 lat i ograniczające wielkość wypłat emerytur.

Kontrolerzy lotów, w ramach protestu przeciwko reformie emerytalnej i rządowym planom cięcia płac w sektorze publicznym, strajkowali wczoraj przez cztery godziny, wywołując chaos na lotniskach. Ateński port lotniczy musiał z tego powodu odwołać 65 oraz przesunąć 131 lotów. Protestowali też lekarze, opuszczając na kilka godzin państwowe szpitale.

[wyimek]o 46 proc. zmniejszył się deficyt finansów publicznych Grecji w I półroczu [/wyimek]

Gwałtowne protesty przeciwko cięciom socjalnym oraz podwyżkom podatków wstrząsają Grecją, odkąd późną jesienią socjaldemokratyczny rząd Jeorjosa Papandreu, w reakcji na kryzys zadłużeniowy, zdecydował się na fiskalne zaciskanie pasa. Opór społeczny przeciwko polityce oszczędności budżetowych organizują zdominowane przez radykalną (komunistyczną) lewicę związki zawodowe i anarchistyczni radykałowie. – Postanowiliśmy działać z powodu zmian, które przenoszą dużą część ciężaru kryzysu na barki zwykłych pracowników oraz emerytów – mówi Spyros Papaspyros, szef związku zawodowego ADEDY.

Reklama
Reklama

Protesty nie osiągnęły jednak jak na razie swojego deklarowanego celu. Nie zmusiły rządu do wycofania się z polityki bolesnych cięć. Co więcej, rząd tnie wydatki bardzo skutecznie. W pierwszym półroczu zdołał bowiem zmniejszyć deficyt finansów publicznych aż o 46 proc. w skali rocznej. Grecki rząd nie ma zresztą innego wyboru. Cięcia budżetowe są warunkiem dostępu do pieniędzy z wartego 110 mld euro pakietu pomocowego przyznanego przez Unię Europejską oraz Międzynarodowy Fundusz Walutowy.

Lato przynosi już oznaki zmęczenia wśród radykalnej lewicy. Jeszcze w maju pod ateńskim parlamentem protestowały kilkudziesięciotysięczne tłumy. W zeszłym tygodniu, gdy deputowani przegłosowywali ustawę emerytalną, w centrum Aten doliczono się jedynie 12 tys. demonstrantów, do tego mało agresywnych. Związki zapowiadają jednak, że gotowe są prowadzić akcję pracowniczą jeszcze przez wiele miesięcy.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama