Reklama

Nie będzie kolejnego pakietu stymulacyjnego w USA

Na razie nie będzie kolejnego pakietu stymulacyjnego w Stanach Zjednoczonych. Sytuacja gospodarcza poprawi się w II półroczu. Ważne decyzje mogą zapaść podczas wrześniowego spotkania Fedu

Publikacja: 27.08.2011 01:09

Nie będzie kolejnego pakietu stymulacyjnego w USA

Foto: AFP

Podczas oczekiwanego przez rynki wystąpienia prezes Rezerwy Federalnej Ben Bernanke nie ujawnił cudownego środka, którym zamierza pobudzić wzrost  gospodarki USA. I nadal wierzy, że nowa recesja nie dotknie Ameryki. Kiedy Bernanke rozpoczynał wystąpienie podczas dorocznej konferencji prezesów banków centralnych w Jackson Hole, wiadomo już było, że skorygowany  wzrost PKB w II kwartale wyniósł w USA jedynie 1 proc. Mimo tego Bernanke nie zamierza znów uciekać się  do poluzowania polityki pieniężnej.

Rynki walutowe odetchnęły z ulgą, bo to oznacza że Fed nie zamierza dodrukowywać dolarów. Waluta amerykańska wzmocniła się i wobec euro, i wobec franka szwajcarskiego, który stracił do dolara 2 proc., co spowodowało spekulacje, że być może w czasie gdy przemawiał prezes Fedu, równolegle interweniował na rynku szwajcarski bank centralny. Okazało się, że to nieprawda.Późnym popołudniem czasu warszawskiego za dolara płacono 0,8159 franka, najwięcej od 22 lipca.

Rynki wyraźnie były zdezorientowane  wystąpieniem  szefa Fedu. Bo jednak  po cichu    liczono na kolejny pakiet stymulacyjny w formie trzeciego z kolei poluzowania polityki pieniężnej. Początkowo akcje i ropa taniały, spadały indeksy, drożało złoto. Późnym popołudniem indeksy już były na plusie.

Ben Bernanke przyznał, że odbudowa gospodarki USA po kryzysie była wolniejsza, niż tego wcześniej oczekiwano. Niepokojące jest wysokie bezrobocie. Zapewnił jednak, że fundamenty gospodarki amerykańskiej nie zostały naruszone przez kryzys. – Leczenie ran musi potrwać i mogą się pojawić momenty spowolnienia. Ale ten proces nie powinien pozostawić większych śladów – mówił Bernanke. Co ciekawe, ujawnił, że wrześniowe posiedzenie Komitet Otwartego Rynku Rezerwy Federalnej będzie dłuższe niż normalnie, by  zbadać możliwości przyspieszenia procesu "odbudowy". Nie ukrywał przy okazji, że niepokój inwestorów na światowych rynkach, co było widać dokładnie w ostatnich dniach, spowodowany jest również kryzysem zadłużeniowym w strefie euro oraz politycznymi przepychankami w USA podczas debaty nad podwyższeniem limitu długu publicznego.

Maritza Cabesas, ekonomistka ABN Amro, nie jest rozczarowana wystąpieniem prezesa Fedu. –Nie spodziewałam się, że Bernanke w Jackson Hole zapowie kolejne poluzowanie polityki pieniężnej. Nie spodziewam się również, by Komitet Otwartego Rynku Rezerwy Federalnej już we wrześniu zdecydował się na takie posunięcie – mówiła „Rz".

Reklama
Reklama

– Zanim Fed podejmie taką decyzję, musi mieć więcej danych.

I uważnie będzie się przyglądał statystykom dotyczącym rynku pracy i w jeszcze większym stopniu PKB. Jeśli okażą się rozczarowujące, być może pod koniec roku Fed zdecyduje się na poluzowanie polityki. Ale nie wcześniej – powiedziała Cabesas.

Zdaniem Narimana Behravesha, głównego ekonomisty IHS Global, dzisiaj sytuacja USA jest porównywalna z tym, co dzieje się w Japonii – proces uzdrowienia gospodarki musi potrwać. Może i politycy będą rozczarowani wystąpieniem prezesa Fedu, ale odbudowy nie da się przyspieszyć i może ona potrwać nawet trzy – pięć lat – uważa Nariman Behravesh. Jego zdaniem jednak Fed mógłby obniżyć jeszcze bardziej długoterminowe stopy procentowe.

—współpraca h.k.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama