Jean-Bernad Levy
, prezes zarządu koncernu
Vivendi
, do którego należy m.in. sieć komórkowa
SFR
we Francji i platforma DTH
Cyfra+
w Polsce, po 10 latach odchodzi z zajmowanego stanowiska. Powodem jest brak zgody, co do przyszłości grupy między nim, a radą nadzorczą - informuje
Agencja Reutera
.
Bezpośrednim powodem napięcia w grupie, jest niska wycena akcji (najniższa od dziewięciu lat), która składania radę nadzorczą do zdecydowanych posunięć. Na rynku domniemuje się, iż Jean-Bernad Levy bronił do tej pory konstrukcji i składu grupy, a po jego odejściu wyprzedawanie niektórych aktywów staje się bardziej prawdopodobne.
Na pierwszy ogień, wedle rynkowych domysłów, miałyby pójść: Maroc Telecom i Activision Blizzard. Jeden z filarów grupy, SFR, jest pod silną presją konkurencji sieci Free Mobile, której wejście spowodowało spadek wartości francuskiego rynku komórkowego.
Za kadencji Jeana-Bernada Levy'ego Vivendi toczyło spór z Deutsche Telekom o udziały w Polskiej Telefonii Cyfrowej, zakończony ostatecznie ugodą w 2010 r.