Wczoraj notowania miedzi na giełdzie w Londynie były na lekkim plusie, chociaż z Chin – to największy konsument tego metalu na świecie, z udziałem na poziomie ponad 40 proc. – napłynęły słabsze od oczekiwanych dane.
Wskaźnik indeksu PMI dla przemysłu Państwa Środka za wrzesień wyniósł 50,2 pkt, podczas gdy analitycy oczekiwali 51,2 pkt. W sierpniu wskaźnik wynosił 50,1 pkt.
Najwyraźniej dla rynku istotniejsze były informacje płynące ze Stanów Zjednoczonych.
– Optymizm inwestorów jest tłumaczony przede wszystkim mniejszym prawdopodobieństwem ograniczania przez Fed programu skupu aktywów, zwłaszcza w obliczu ostatnich niezbyt dobrych danych makro w USA – ocenia Dorota Sierakowska, analityk surowcowy DM BOŚ. – Niemniej wiele spekulacji na ten temat z pewnością pojawi się w drugiej części tygodnia, kiedy to w Stanach Zjednoczonych opublikowane zostaną ważne dane z rynku pracy – dodaje.
Fed skupuje co miesiąc aktywa za 85 mld dol. (tzw. program QE3). Rynek oczekiwał, że we wrześniu kurek z tanim pieniądzem zostanie przykręcony, ale stało się inaczej.