Jeszcze przed posiedzeniem Sikorski zapowiedział takie zachowanie. - Nie usiądę przy jednym stole z panem Ławrowem – stwierdził w rozmowie z dziennikarzami przed wejściem na salę obrad. - Ławrow przyjeżdża tu, by kłamać na temat rosyjskiej inwazji i o tym, co Rosja robi na Ukrainie. Ja nie będę słuchać tych kłamstw – powiedział. 

Reklama
Reklama

Sikorski mówił też o początkach OBWE. - Sięgają one procesu helsińskiego w latach 70., podczas zimnej wojny, kiedy blok komunistyczny chciał potwierdzenia niezmienności granic w Europie, a Zachód chciał poszanowania praw człowieka – przypomniał Sikorski. 

„Rosja musi wyjść z Ukrainy. Tylko wtedy to będzie miało sens”

- Dziś Rosja nie szanuje ani granic w Europie, ani praw człowieka. A dano jej szansę, by stała się bardziej europejska – powiedział szef MSZ. - Rosja musi wyjść z Ukrainy i tylko wtedy ta organizacja będzie miała sens – dodał.

Czytaj więcej

Siergiej Ławrow wskazuje warunki zakończenia wojny na Ukrainie

Pierwsze takie spotkanie z udziałem Siergieja Ławrowa

Ławrow uczestniczył w spotkaniu, zorganizowanym w kraju unijnym po raz pierwszy od początku pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku – przypominają agencje. 

W trakcie wystąpienia rosyjskiego ministra salę obrad opuściły też delegacje Litwy, Łotwy i Estonii oraz Czech. W sali pozostał amerykański sekretarz stanu Antony Blinken. Według mediów przed rozpoczęciem obrad Ławrow rozmawiał z ministrem spraw zagranicznych Węgier Peterem Szijjarto.

W dorocznym spotkaniu ministrów spraw zagranicznych 57 państw członkowskich OBWE uczestniczy także szef dyplomacji Ukrainy Andrij Sybiha.