O sprawę spytano rzecznika MSZ, Pawła Wrońskiego. Pytanie brzmiało czy Polska wyśle swoich żołnierzy na Ukrainę.

Rzecznik MSZ wyjaśnia co miał na myśli Radosław Sikorski

- Pan minister był pytany czy Polska wyklucza wysłanie wojsk na Ukrainę. Pan minister powtarza wielokrotnie, że my nie wysyłamy wojsk na Ukrainę, natomiast nie można wykluczyć takiej sytuacji w przyszłości, bo nie wiemy jak się tam sytuacja potoczy — odparł Wroński.

Czytaj więcej

Sikorski odpowiedział na pytanie o polskich żołnierzy na Ukrainie. "Niech Putin zgaduje"

- Nie ma obecnie wysyłania wojska polskiego na Ukrainę - dodał.

Czy na Ukrainie pojawią się instruktorzy wojskowi z NATO?

Słowa Sikorskiego padły dwa dni po tym, jak „Der Spiegel” napisał, że Polska i państwa bałtyckie chcą wysłać żołnierzy na Ukrainę, ponieważ nie chcą oczekiwać na to, że rosyjskie wojsko pojawi się na ich granicach. Doniesienia te zdementował polski resort obrony.

Jednak prezydent Estonii, pytany o te doniesienia mówił, że rozmowy na ten temat się toczą. Alar Karis mówił, że żołnierze NATO na Ukrainie mogliby zostać wykorzystani do zluzowania ukraińskich żołnierzy z pełnienia obowiązków niezwiązanych z działaniami bojowymi — np. w zakresie rozminowania.

Z kolei we wtorek głównodowodzący ukraińskiej armii gen. Ołeksandr Syrski oświadczył, że zapadła decyzja o wysłaniu na Ukrainę francuskich instruktorów wojskowych. Resort obrony Ukrainy sprecyzował jednak potem, że na razie rozmowy na ten temat jeszcze się toczą.

Instruktorzy NATO szkolili ukraińskich żołnierzy na terytorium Ukrainy przed rozpoczęciem pełnowymiarowej inwazji Rosji na ten kraj. Po 24 lutego 2022 roku żołnierze państw NATO szkolą ukraińskich żołnierzy poza terytorium Ukrainy — m.in. w Wielkiej Brytanii, Rumunii i Polsce.

Ewentualny powrót instruktorów wojskowych z NATO na Ukrainę pozwoliłby na przyspieszenie szkolenia.